Mężczyzna pieszo, bez obuwia i kurtki, wracał do domu do Łomży. Mając jeszcze przed sobą 35 kilometrów wędrówki 28 -latek zwrócił się z pomocą do gospodarzy przydrożnej posesji.
Wczoraj mieszkaniec Rogowa-Folwark (gm. Stary Lubotyń) zgłosił, że do jego domu przyszedł nieznany mu mężczyzna i poprosił o wezwanie policji. Gdy na miejsce dojechali ostrowscy dzielnicowi, w rozmowie z 61-latkiem ustalili, że na jego posesję przyszedł zziębnięty mężczyzna bez butów i kurtki. Był to 28-letni mieszkaniec Łomży, który od dwóch dni szedł pieszo do domu, nie mając pieniędzy na transport.
- 28-latek nie miał telefonu komórkowego, nie pamiętał też żadnego numeru do najbliższych. Dzielnicowi znając jego adres skontaktowali się ze spółdzielnią mieszkaniową za pośrednictwem której otrzymali numer telefonu do matki 28-latka. W międzyczasie na miejsce przyjechała karetka pogotowia. Podczas rozmowy telefonicznej z rodziną 28-latka policjanci ustalili, że najbliżsi przyjadą po niego - informuje policja w Ostrowi Mazowieckiej.
Reklama
W oczekiwaniu na rodzinę mieszkaniec Rogowa-Folwark nakarmił zmęczonego wędrowca, po czym 28-latek został zabrany do domu.