10 września 1939 r. w schronie dowodzenia na Górze Strękowej rozerwał się granatem dowódca odcinka - kpt. Władysław Raginis, dotrzymując honorowej przysięgi, że żywy nie opuści powierzonej mu pozycji. Dokładnie 78 lat później, na Górze Strękowej, zorganizowano jak co roku uroczyste obchody kolejnej rocznicy tego wydarzenia.
10 września 1939 roku zginął kpt. Władysław Raginis, a dzień wcześniej poległ, śmiertelnie raniony odłamkiem pocisku, por. Stanisław Brykalski, który wraz ze swoim dowódcą przysięgał bronić się do końca...
W minioną niedzielę oddany został hołd poległym oficerom i ich podkomendnym, a na ich grobie złożone wiązanki i wieńce. Przy mogile został wystawiony Posterunek Honorowy, który zabezpieczyła Grupa Rekonstrukcji Historycznej Centralnej Szkoły Podoficerskiej KOP z Osowca-Twierdzy i członkowie Związku Strzeleckiego „Strzelec" Józefa Piłsudskiego.
Dla uczczenia pamięci polskich oficerów i żołnierzy spod Wizny i wszystkich innych żołnierzy z 1939 r. została oddana salwa armatnia, a następnie nad grobem kpt. Raginisa i por. Brykalskiego odegrano pieśń "Śpij kolego w ciemnym grobie, niech się Polska przyśni Tobie..."
Jak co roku dla uczczenia pamięci żołnierzy spod Wizny hołd oddali hodowcy gołębi pocztowych z okolic Wizny, Łomży, Konarzyc, Nowogrodu, Jedwabnego i Zambrowa, wypuszczając w lot 1000 gołębi pocztowych.
Tradycyjnie przybylih goście i uczestnicy uroczystości mogli posilić się gorącą grochówką wojskową. Dla miłośników militariów, specjalnie na tę okazję na Górę Strękową sprowadzony został niemiecki czołg Leopard (eksponat muzealny).
Uroczystość została upamiętniona pieczęcią okolicznościową z okazji 78. rocznicy bitwy pod Wizną.