Reklama

Kobieta walczy o życie. Wezwana na pomoc karetka uderzyła w auto.

27/09/2013 08:40

Dwie osoby- w tym jedna w stanie krytycznym, które w wyniku wypadku strażacy wycinali ze zderzonych ze sobą samochodów, musiały poczekać na transport do szpitala kolejną karetkę pogotowia. Pierwsza, pędząc na sygnale przez Łomżę, uderzyła w przejeżdżający przez światła samochód. Do niecodziennego zdarzenia doszło ok. godz. 10.00.

Do wypadku w miejscowości Sulki na trasie między Łomżą a Miastkowem doszło ok. godz. 10.00. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe.

- Z wstępnych ustaleń policji wynika, że 35-letnia kobieta kierująca oplem vectra, nie upewniła się, czy może bezpiecznie wyjechać z drogi podporządkowanej. Wymusiła pierwszeństwo na 43-letnim kierowcy skody- relacjonuje Urszula Brulińska z zespołu prasowego łomżyńskiej komendy policji.

Uderzenie było na tyle silne, że kierowcy nie mogli wyjść z aut o własnych siłach. Uwięzionych, uwolnili wezwani na pomoc strażacy.

Reklama

Kobieta wydobyta z opla potrzebowała natychmiastowej pomocy medycznej. Niestety, wezwana na pomoc karetka pogotowia, sama miała wypadek.

- Karetka wysłana z łomżyńskiego szpitala na skrzyżowaniu ul. Sikorskiego z ul. Zawadzką zderzyła się z przejeżdżającym samochodem- relacjonuje Urszula Brulińska,

Auto prawdopodobnie przejeżdżało przez skrzyżowanie na zielonym świetle, karetka pędziła zaś z włączoną sygnalizacją. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Jeden pas ruchu w pobliżu Galerii Veneda był zablokowany dla samochodów przez kilkadziesiąt minut.

Reklama

Poszkodowanych w wypadku w Sulkach do szpitala zabrała kolejna karetka. 35-latka jest w stanie krytycznym.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości