Po doskonałej i emocjonującej walce stoczonej podczas sobotniej gali Babilon MMA 2 w Legionowie Damian Zorczykowski (4-1) dopisał sobie kolejne zwycięstwo do swojego zawodowego rekordu. Po serii trzech szybkich wygranych przed czasem tym razem Damian musiał stoczyć walkę na pełnym dystansie.
Michał Folc, z którym do klatki wszedł Damian Zorczykowski, choć miał przed tą walką ujemny rekord zawodowy (0-1), to wcale nie oznaczało, że przed Damianem łatwy i przyjemny spacerek. Folc to utytułowany amator, mistrz Polski w MMA, z 30 walkami na koncie. Zapowiadała się trudna walka i rzeczywiście - łatwa nie była.
Damian Zorczykowski pokazał się na antenie Polsatu przed całą Polską z bardzo dobrej strony. Jego techniczne akcje w parterze i rzuty zachwyciły komentatorów. Łomżyński zawodnik zdecydowanie zdominował rywala. Okazał się on jednak niezwykle twardym i odpornym przeciwnikiem, który zdołał uniknąć przeróżnych prób poddania. W naszej ocenie Zorczykowski wygrał wszystkie trzy rundy, choć w drugiej na nieco zbyt wiele pozwolił Folcowi. Mimo to cała walka przebiegła pod kontrolą naszego zawodnika i sędziowie nie mieli wątpliwości wskazując jednogłośnie zwycięzcę - Damiana Zorczykowskiego.
Fakt, że walka prowadzona była w szybkim tempie, przy wykorzystaniu wielu różnych technik graplerskich i zapaśniczych, oraz odznaczała się ogromną nieustępliwością ze strony obu zawodników powoduje, że Damian Zorczykowski dał właścicielowi powstającej właśnie feredacji dobry powód, żeby zaproponował naszemu fighterowi kolejny występ na jednej z przyszłych gal. Prawdopodobnie pojawią się także inne propozycje, na które Damian swoją ciągła pracą i sukcesami niewątpliwie zasługuje.