Rozegrana w niedzielę 15 listopada, II kolejka Miejskiej Ligi Koszykówki dostarczyła wiele emocji oraz meczów stojących na wysokim poziomie. Najwięcej powodów do radości mają koszykarze Basketoholics. Dzięki zwycięstwu w ostatnim meczu z zespołem z Ostrołęki, który uchodzi za jednego z faworytów do wygrania ligi, umocnili się na pozycji lidera MLK.
Choć zespół Met Plast-Kolor Ostrołęka przyjechał na to spotkanie tylko w sześć osób, to pamiętając ich zeszłoroczne mecze i tak można było przypuszczać iż tanio skóry nie sprzedadzą. I tak też było. Mecz był najlepszym spotkaniem, jakie oglądaliśmy podczas II kolejki. Niesamowita walka pod koszami, bardzo dobra skuteczność obu zespołów spowodowała, że wynik cały czas oscylował na granicy remisu. Bardzo dobre zawody rozegrał Mariusz Choiński z Baskertoholisc oraz już tradycyjnie Konrad Szuster i Sebastian Klusek po drugiej stronie.
Najwięcej emocji przyniosła ostatnia kwarta, w której prowadzenie zmieniało się po każdej akcji. Kilkanaście sekund przed końcem spotkania na 3 punktową przewagę wyszli zawodnicy Basketo. Zawodnicy z Ostrołęki mięli jeszcze dużo czasu na doprowadzenie do dogrywki, lecz dwie próby rzutów za 3 punkty nie przyniosły sukcesu i z drugiego zwycięstwa w lidze mogli się cieszyć zawodnicy z Łomży. Tym samym od początku istnienia zespołu, zawodnicy mogą w końcu liczyć na to, że ten sezon będzie znacznie lepszy w ich wykonaniu niż poprzednie, w których mimo dobrej gry, nie mieli szczęścia i takie mecze jak ten z Ostrołęką zazwyczaj przegrywali. BRAWO!
Drugie spotkanie miało jednego faworyta. W meczu Wojowników z XYZ zwycięstwo mogła odnieść tylko jedna drużyna. Mistrz MLK w poprzedniego sezonu nie pozostawił złudzeń, który zespół będzie walczyć o najwyższe lokaty na koniec rozgrywek. Mimo to, zawodnikom Wojowników należy się szacunek, że zawsze stają do walki, choć nie zawsze są w stanie nawiązać równorzędną rywalizację. Zwycięstwo XYZ nie podlegało żadnym dyskusjom, wynik końcowy 83:15, potwierdził dobrą formę mistrzów na początku sezonu. Na wyróżnienie indywidualne zasługuje Emil Miszczuk (XYZ) zdobywca 30 punktów.
W ostatnim spotkaniu II kolejki MLK zmierzyły się drużyny +-40 i Żubrów Zambrów. Tydzień temu pierwsze zwycięstwo odnieśli zawodnicy +-40 i teraz również liczyli na zwycięstwo. Natomiast zespół z Zambrowa miał doskonałą okazje do rehabilitacji za porażkę w pierwszej kolejce. Spotkanie rozpoczęło się od szybkiego prowadzenia zawodników z Zambrowa. Dużo lepsza skuteczność rzutów z gry, niż tydzień temu pozwoliła na uzyskanie kilkunastopunktowej przewagi. Taki obrót spraw, sprawił że koszykarze +-40 za wszelką cenę walczyli o korzystny rezultat. Kilka razy byli bardzo blisko doprowadzenia do remisu, niestety słabsza dyspozycja Roberta Kościeleckiego oraz słaba skuteczność z gry całego zespołu miała ogromny wpływ na wyniki. Ponadto zawodnicy Żubrów, chyba już oswoili się z nową salą i ich gra była zdecydowanie lepsza niż tydzień temu. Mecz mimo wszystko mógł się podobać. Było dużo walki i emocji. Ostatecznie pierwsze zwycięstwo w swoich występach w MLK odnieśli koszykarze z Zambrowa. Wynik końcowy 45:32.
Następna kolejka już za tydzień 22 listopada od godziny 15:00 na sali przy SP 10. Zobaczymy miedzy innymi spotkanie XYZ z Ostrołęką, czyli zespołami które wymieniane są w gronie do tytułu mistrza Miejskiej Ligi Koszykówki.