W ostatniej kolejce łomżanie wygrali 3:1 z Concordią Elbląg. Dwa gole zdobył Adrian Bielka. Został nominowany do Jedenastki kolejki Tygodnika Piłka Nożna. Zapraszamy na rozmowę z 20-latkiem.
ROZMOWA Z Adrianem Bielką, zawodnikiem ŁKS-u Łomża
Był to "mecz pułapka"
Rozstrzelałeś się na dobre?
- Mam nadzieję, że podtrzymam skuteczność do końca sezonu, ale priorytetem jest zespół, więc jeśli drużyna będzie wygrywała a bramki będzie zdobywał ktoś inny to też to biorę w ciemno.
Pięć goli w tydzień to coś, czego jeszcze nie grali. Skąd taka skuteczność?
- Czuję się swobodnie na boisku, ale staram się przede wszystkim wykonywać założenia, które nakreśla trener wraz ze sztabem. To jest kwestia tego zaufania, o którym ostatnio się wypowiadałem. Wiem, że jak będę robił to co założyli, to znajdę się w sytuacji do strzelenia bramki. Wykonuję polecenia sztabu i cierpliwie czekam na swoje okazje.
Do kiedy masz umowę? Będziesz chciał zostać w ŁKS-ie?
- Na ten moment chciałbym się skupić na tym sezonie. Zostały trzy mecze do rozegrania. Dalej jako drużyna mamy swoje cele. Jeśli chodzi o sprawy kontaktowe to nie jest to zależne tylko ode mnie.
Jak ocenisz mecz w Elblągu?
- Uważam, że był to "mecz pułapka". Drużyna z Elbląga po wysokiej porażce za wszelką cenę chciała wygrać. Personalnie pozmieniali wszystko i był to dla nich bardzo ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie, My natomiast niezbyt dobrze weszliśmy w mecz i wdaliśmy się w taki styl gry, jaki odpowiadał przeciwnikom. Cieszy na pewno to, że mimo ciężkiej pierwszej połowy na drugą wyszliśmy z przekonaniem, że odwrócimy losy spotkania i tak też się stało.
fot. Gosiewski Fotografia
https://www.facebook.com/gosiewski.fotografia