Blisko 2 tysiące ampułek ze sterydami anabolicznymi, których czarnorynkowa wartość przekracza 130 tysięcy złotych, przechwycili funkcjonariusze podlaskiej Służby Celnej podczas kontroli firmy kurierskiej. Paczka została wysłana z Litwy i przez Polskę przejżdżała tranzytem do odbiorcy na Ibizie.
Po prześwietleniu kartonu i jego otwarciu okazało się, że w środku znajdują się wyprodukowane w Indiach farmaceutyki zawierające boldenon, trenbolon oraz drostanolon. Są to silne sterydy anaboliczne, które sprzedawane mogą być wyłącznie w aptece, a ich zażywanie w celach leczniczych powinno odbywać się pod ścisłą kontrolą lekarza.
- Przesyłka została zatrzymana podczas kontroli w białostockim oddziale jednej z firm kurierskich, w związku z podejrzeniem nielegalnego wprowadzenia lekarstw na terytorium Unii Europejskiej, w sprawie zostało wszczęte postępowanie karne skarbowe - informuje Maciej Czarnecki, Rzecznik Prasowy Izby Celnej w Białymstoku.
Celnicy podejrzewają, że anaboliki miały być rozprowadzone w siłowniach na terenie kurortów na Ibizie. Czarnorynkowa wartość zatrzymanych farmaceutyków to ponad 130 tysięcy złotych.
Osoby zażywające sterydy anaboliczne poza kontrolą lekarza, kierują się głównie chęcią zdobycia siły i masy mięśniowej w jak najkrótszym czasie, często nie mając pojęcia o pochodzeniu tych środków, składzie chemicznym, dawkowaniu oraz – co najważniejsze – o skutkach. Do negatywnych skutków zażywania sterydów zalicza się choroby układu hormonalnego, układu krwionośnego, rozstrój systemu odpowiedzialnego za gospodarkę wodną w organizmie oraz zmiany psychiczne i osobowościowe – bardzo często nieodwracalne.
To nie pierwsza taka przesyłka zatrzymana przez podlaską Służbę Celną. W połowie lutego celnicy z Białegostoku przechwycili paczki zawierające w sumie blisko 117 tysięcy tabletek i ampułek sterydów anabolicznych oraz leki na potencję o wartości blisko pół miliona złotych.