Spore zaskoczenie wywołał wśród kierowców i przechodniów widok dużej ciężarówki na ul. Długiej w Łomży. Kierowca najprawdopodobniej zaufał nawigacji.
Wszystko wydarzyło się dziś po godz. 10:00. Na skrzyżowaniu ul. Długiej i Krótkiej utknęła ciężarówka, której kierowca wjechał od strony ronda Kościuszki. Nie dość, że wąskie uliczki uniemożliwiły kierującemu szybkie i skuteczne manewry, to z tyłu nadjeżdżały kolejne samochody. Ulica Długa jest w tym miejscu jednokierunkowa.
Jeden z - najprawdopodobniej - przechodniów dwoił się i troił pomagając obcokrajowcowi wyjść z potrzasku, podczas gdy zdezorientowani kierowcy z ul. Długiej próbowali wrócić na rondo Kościuszki. Jedni cofali na biegu wstecznym, inni zawracali i jechali pod prąd. Wszystkiemu towarzyszyły powtarzające się dźwięki klaksonów.
W pewnym momencie na miejscu pojawili się policjanci. Następnie kierowca, wciąż wspierany przez pomagającego przechodnia, zdołał wycofać, "złamać" zestaw i wjechać w ulicę Krótką, a następnie wydostać się z centrum.
Co tak duża ciężarówka robiła w tym miejscu? Powodem całej sytuacji miała być nawigacja.
Droga obecnie jest już przejezdna.