Około godz. 11.00 na drodze krajowej 64 relacji Wizna - Białystok do przydrożnego rowu zjechało i dachowało audi a4. Kierowca, który jechał sam, nie odniósł obrażeń. Był trzeźwy. Przez policjantów z łomżyńskiej drogówki ukarany został mandatem.
- Najprawdopodobniej przyczyną zdarzenia drogowego było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze - przekazuje Urszula Brulińska z KMP w Łomży.
Kierowca audi przyjął zaproponowany przez policjantów mandat karny w wysokości 200 złotych. Zdarzenie miało miejsce tuż przed granicą powiatów łomżyńskiego i białostockiego.