31-latek jest kilkukrotnym rekordzistą Polski w różnych konkurencjach fizycznych. Damian Olender nie ma dość. Chce kolejnego!
Niedawno mężczyzna z Nowogrodu stanął do kolejnej próby. Zadanie? Burpees, czyli ćwiczenie, które polega na zrobieniu pompki, wstaniu, podskoku z uniesieniem ramion ponad głowę.
Próba trwała 12 godzin. Damian rozpoczął o godz. 9:00. Skończył o godz. 21:00. Zadanie wykonywał w studio treningowym przy ul. Mickiewicza. Poprzedni rekord wynosił 3000. Jak poszło? Skończył bicie rekordu na 4177 powtórzeniach. - To mój piąty rekord Polski. W tym roku chcę zyskać pięć kolejnych, w tym jeden Guinnessa - kończy.
Przed Damianem kolejne wyzwanie. Teraz postanowił wrócić do wyzwań związanych z samochodem. 22 marca na placu OSK Borawski w Łomży zamierza ustanowić rekord Polski w kategorii "Najszybciej pokonany maraton ciągnąc samochód”. Aby zostać rekordzistą, Damian musi pokonać 42 195 m w czasie poniżej 7 godzin 43 minut 50 sekund.
Zgodnie z wytycznymi rekordu, samochód ciągnięty podczas pokonywania maratonu nie może ważyć mniej niż 500 kg. Przez cały czas trwania próby w środku musi znajdować się jeden kierowca, którego zadaniem będzie kierowanie pojazdem.
W czasie wyzwania Damianowi przysługiwać będzie nieograniczona liczba przerw, jednak zegar odmierzający czas nie zatrzymuje się aż do chwili sygnału oznajmiającego zakończenie wydarzenia.
W trakcie bicia rekordu odbędzie się zbiórka pieniędzy na leczenie Tadzia, którego Damian jest wujkiem. Chłopiec pomyślnie przeszedł bardzo poważną, kilkugodzinną operację serca. Nadal potrzebuje jednak środków na rehabilitację.
Każdy może dołączyć do zbiórki środków na pomoc Tadziowi. Więcej informacji TUTAJ.