Reklama

Droga śmierci biegnie przez Miastkowo. Mieszkańcy apelują o zmiany

24/05/2018 07:00

Droga krajowa nr 61, biegnąca przez Miastkowo, nie należy do najbezpieczniejszych. Mieszkańcy obawiają się o bezpieczeństwo swoje i dzieci. Na początku roku na tej trasie zginęła 13-letnia dziewczynka idąca poboczem. Sołtys Rafał Bąkowski postanowił interweniować w tej sprawie i zaapelował o budowę ścieżki pieszo-rowerowej, wyznaczenie przejścia dla pieszych i ograniczenie prędkości.

Mieszkańcy Miastkowo i sąsiedniego Zaruzia obawiają się o bezpieczeństwo swoje i dzieci. Trasa zbiera śmiertelne żniwo. Według policyjnych statystyk w okresie 2007-2018 w okolicy miało miejsce 238 kolizji drogowych oraz 52 wypadki, w których zginęło 20 osób, a rannych było 63. W styczniu na DK 61 samochód śmiertelnie potrącił dziewczynkę, która poruszała się bokiem jezdni.

- Mieszkańcy zgłaszają ten problem lokalnym władzom od dłuższego czasu, niestety sprawa pozostaje bez echa. Domagają się budowy ścieżki pieszo-rowerowej pomiędzy miejscowościami Miastkowo-Zaruzie oraz ograniczenia prędkości i budowie przejścia dla pieszych w okolicy skrzyżowania ulic Łomżyńskiej z Nowogrodzką. To właśnie w tych miejscach najczęściej dochodzi do wypadków i kolizji, w których giną niewinni ludzie- mówi sołtys Rafał Bąkowski.

Reklama

W marcu ówczesny sołtys Jan Szymborski wysłał petycję wraz z 410 podpisami do posła Kołakowskiego i dyrektora oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku.

- Mamy nadzieję, że sprawa ta zostanie rozwiązana a pomoże nam w tym spotkanie z  Posłem na Sejm Lechem Antonim Kołakowskim oraz Dyrektorem GDDKiA w Białymstoku, które odbędzie się w najbliższy poniedziałek 28 maja o godz. 9.00 w świetlicy wiejskiej w Miastkowie obok Urzędu Gminy- dodaje sołtys Miastkowa.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości