W naszym kraju odbywają się teraz duże wydarzenia muzyczne, które przyciągają tysiące czy wręcz dziesiątki tysięcy osób, jeżdżących za swoimi ulubionymi artystami! Jakie były największe koncerty w Polsce? Jaki jest najbardziej znany festiwal? Czy największe koncerty odbywają się tylko w Warszawie?
W naszym kraju odbywają się teraz duże wydarzenia muzyczne, które przyciągają tysiące czy wręcz dziesiątki tysięcy osób, jeżdżących za swoimi ulubionymi artystami! Jakie były największe koncerty w Polsce? Jaki jest najbardziej znany festiwal? Czy największe koncerty odbywają się tyko w Warszawie?
Choć dzisiaj wszystko dominuje wirtualna rzeczywistość, to koncerty w Polsce cały czas cieszą się niezmiennym zainteresowaniem - by nie powiedzieć, że wręcz rosnącym. Wbrew temu, co by się komuś mogło wydawać, nie wszystkie najważniejsze wydarzenia muzyczne odbywają się tylko w Warszawie i na Stadionie Narodowym. Są też inne miejsca, które zapraszają największe gwiazdy światowej areny muzycznej. Jeśli zaś chodzi o rekord frekwencji na koncercie w Polsce, to ma on już 25 lat i niewiele wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miał go ktoś poprawić. Może to wydać się nieprawdopodobne, ale najlepszy wynik w naszym kraju wynosi... ponad 700 tysięcy osób!
Zgadza się, ponad 700 tysięcy osób zjawiło się 26 sierpnia 2000 roku pod Krakowem, w miejscowości Podbiedzisko, gdzie organizowano cykl koncertów z serii "Inwazja mocy". W Polsce pojawiły się takie zespoły, jak The Stranglers, Pet Shop Boys, The Brand New Heavies, Alphaville czy największa gwiazda, a mianowicie legendarny zespół rockowy Scorpions. To właśnie posłuchać jego muzyki przyszła nieprawdopodobna wręcz liczba ludzi, która swoją liczbą przewyższa o kilkadziesiąt tysięcy dzisiejszą populację Łodzi!
Pozostałe koncerty w Polsce nigdy nie dorównały Scorpionsom pod Krakowem. Metallica w 2014 roku przybyła do Warszawy i zagrała na Stadionie Narodowym, lecz zgromadziła tam "tylko" 65 tysięcy fanów. Około 10 tysięcy osób więcej było w 2009 roku na Stadionie Śląskim, kiedy zagrało tam U2. Na arenie w Chorzowie koło 100 tysięcy fanów dwa dni z rzędu przyciągnął też Dawid Podsiadło, ale o nim za chwilę. Oprócz tego wielotysięczne frekwencje przyciągali m.in. Roger Waters, Rollings Stones, Red Hot Chili Peppers, Michael Jackson, Taylor Swift, Iron Maiden, Thirty Seconds to Mars, Ed Sheeran, Katy Perry (ograniczona liczba miejsc z racji warunków na Tauron Arenie w Krakowie), Depeche Mode, Jean Michel Jarre czy The Cure.
Wymieniać można by tak jednak jeszcze dużo dłużej, a wiele z tych imprez odbyło się w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Bilety na występy rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. Tak samo zresztą jak na liczne festiwale, które również cieszą się w Polsce dużą rzeszą fanów. Na scenie w ciągu kilku dni gra wówczas wiele gwiazd i taki system biletów po prostu się opłaca.
Festiwal to z definicji szereg imprez nie tylko muzycznych, ale również np. filmowych czy teatralnych, które są przeglądem występów w danej dziedzinie, zorganizowanych w jednym czasie i miejscu pod jedną nazwą. Festiwale mogą dotyczyć też konkretnego tematu, np. łowiectwa, nauki czy technologii. Jeśli chodzi o koncerty muzyki, te mogą różnić się od siebie w zależności od jej gatunku. Można wymienić festiwale muzyki m.in: folkowej, poważnej, popowej, rockowej, bluesowej, jazzowej, metalowej, chrześcijańskiej, techno, elektronicznej, alternatywnej itp. Ale który festiwal należy do największych koncertów w naszym kraju?
Na pewno należy wymienić Open'era, który odbywa się regularnie od 2003 roku. Miejscem koncertów jest położone na północ od Gdańska i Gdyni Kosakowo (czyli obok Trójmiasta). Festiwal przyciąga rocznie grubo ponad 100 tysięcy osób, a charakteryzuje go duża różnorodność muzyki - pop, rock, dance czy hip hop to standard. W przeszłości zagrali na nim tacy wykonawcy, jak Snopp Dogg, Jay-Z, The Chemical Brothers, Taco Hemingway, Drake, Muse, Linkin Park, Foo Fighters, Maneskin, OneRepublic, Arctic Monkeys, Kendrick Lamar, ASAP Rocky, The Cure, Travis Scott, Kylie Minogue czy Coldplay.
Oprócz tego dużą popularnością cieszy się Pol'and'Rock Festival, organizowany od 1995 roku, a do 2017 roku kojarzony pod dużo bardziej znaną nazwą, czyli Przystanek Woodstock. Jak więc już wiadomo, za organizację eventu odpowiada Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Na scenie grają przede wszystkim wykonawcy z kategorii: rock, reggae, folk, muzyka elektroniczna, blues, hip hop oraz metal. Liczba uczestników przez pełen okres trwania danej edycji Pol'and'Rock może oscylować nawet na poziomie kilkuset tysięcy osób! Kto grywał na tym festiwalu? Chociażby Bullet for My Valentine, Lady Pank, Ich Troje, The Prodigy, Dżem, Kasia Kowalska, Łona, Elektryczne Gitary, Happysad, Goo Goo Dolls, Grubson, Apocalyptica, Bring me The Horizone, Shaggy czy Budka Suflera.
Kolejna z imprez to Orange Warsaw Festival, który - jak sama nazwa wskazuje - odbywa się w Warszawie od 2008 roku. Event koncentruje się na muzyce rock, pop, dance i elektronicznej, a obecnie jest zlokalizowany na Torze Wyścigów Konnych Warszawa-Służewiec (w przeszłości odbywał się w różnych miejscach). Orange jest stosunkowo młodym festiwalem w historii polskich koncertów, ale występy na jego scenie zaliczyli już: Nelly Furtado, Agnieszka Chylińska, My Chemical Romance, Michał Szpak, Linkin Park, Tinie Tempah, Beyonce, Kings of Leon, David Guetta, Snopp Dogg, Martin Garrix, Limp Bizkit, Rita Ora, Muse, Asking Alexandria, Lana del Rey, Imagine Dragons czy Miley Cyrus. W porównaniu z pozostałymi opisanymi tu festiwalami w Warszawie bawi się relatywnie niedużo osób, bo ok. 50 tysięcy.
Prócz tego w Polsce odbywa się też Sunrise, ponownie zlokalizowany nad Bałtykiem, tyle że w Kołobrzegu, skoncentrowany na muzyce elektro, techno, house czy trance. Przez lata organizatorzy gościli takich artystów, jak Armin van Buuren, Markus Schulz, Tiesto, David Guetta czy Sander van Doorn. Sunrise odbywa się od 2003 roku, choć jego początki sięgają 1999 roku. Był pewnego rodzaju protoplastą tego typu imprez w Polsce. Na ostatnim Sunrise bawiło się ok. 150 tysięcy osób.
Polacy mają też swój festiwal hip hopowy o nazwie... Polish Hip Hop Festival, będący topową imprezą tego gatunku w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 2013 roku odbywa się w Płocku i pierwotnie miał na celu jak największe rozpowszechnianie rapu i muzyki hiphopowej. Liczba uczestników imprezy corocznie rosła, zaczynając od ok. 3500, do zbliżającej się do 30 tysięcy. Przez lata występy mieli tam m.in. Pezet, Sokół, P.I.H, Eldo, Kaliber 44, Quebonafide, Sobota, Żabson, SB Maffija, KęKę, PRO8L3M, O.S.T.R, Donguralesko, Tede, Kali, Paluch, Szpaku, Zeus, Smolasty, Tymek, Ero.
Lotniska i zamknięte hale to nie jedyne miejsca, gdzie odbywają się koncerty w Polsce. Fanów przyjmują również stadiony sportowe, gdzie na prym wysuwają się oczywiście Stadion Narodowy w Warszawie oraz Stadion Śląski w Chorzowie (czasami błędnie lokalizowany jako Katowice). Rzecz jasna wielkie areny mają także Poznań, Gdańsk, Wrocław czy Kraków, ale to Narodowy i Śląski wiodą prym, jeśli chodzi o wielkość koncertów.
Na stołecznym obiekcie od momentu otwarcia przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej w 2012 roku gościli już m.in. Madonna (40 tys. biletów), Depeche Mode (53 tys.), Rihanna, Beyonce (108 tys.), Ed Sheeran (104 tys. i 146 tys.), Iron Maiden (60 tys.) czy Sanah (60 tys.). Jeśli chodzi o Stadion Śląski, tam gwiazdy przybywały już dużo wcześniej. Już w 1991 roku, po upadku komunizmu, zagrały tam jednego dnia AC/DC i Metallica, potem byli jeszcze Rolling Stones, U2, Linkin Park, Pearl Jam, The Police, Guns N' Roses, Rammstein, Dawid Podsiadło, Sanah. Śląski potrafił przyjmować oficjalnie po 85 tys. ludzi (ale na Podsiadle dwa dni z rzędu było po 100 tys.). Oczywiście i na Stadionie Narodowym, i na Stadionie Śląskim odbywały się też wielkie telewizyjne sylwestry.
Nie można też zapominać, że w Polsce koncerty odbywają się również na słynnych arenach czy halach. Można tu wymienić Tauron Arenę w Krakowie, Ergo Arenę w Gdańsku, Atlas Arenę w Łodzi, PreZero Arenę w Gliwicach czy Spodek w Katowicach.
Dawid Podsiadło to jeden z najbardziej znanych polskich wykonawców gatunku popowego. Pochodzi z Dąbrowy Górniczej i wypromował się przez program telewizyjny X Factor (nie poszło mu w Mam Talent). Ma proste piosenki, ale słynie ze swojej wszechstronności, wyjątkowo autentycznego i lekkiego nawiązywania kontaktu z publicznością, innowacyjnego podejścia do koncertów i ogółu swoich projektów, a także specyficznego stylu bycia i błyskotliwego poczucia humoru. Przez lata jego elementem rozpoznawczym była bujna czupryna, potem też wąsik, zresztą w młodości wraz ze szkolnymi kolegami założył zespół Curly Heads (Kręcone Głowy, od rodzaju fryzury). Dawid Podsiadło osiągnął wielki sukces komercyjny, dzięki czemu poprzez siłę rozpędu docierał do coraz to większej grupy odbiorców. Prywatnie jest ateistą.
Dawid Podsiadło wydał do tej pory cztery albumy studyjne. Artysta może poszczycić się takimi tytułami, jak: Comfort and Happiness (2013), Annoyance and Dissappointment (2015), Małomiasteczkowy (2018) i Lata Dwudzieste (2022). Ma za sobą następujące trasy koncertowe: Comfort and Happiness Tour (2013-2014), Son of Analog Tour (2016), Andante Cantabile Tour (2016), Małomiasteczkowa Trasa (2018), Wielkomiejski Tour (2019), Leśna muzyka (2020), Postprodukcja Tour (2022), Przed i Po Tour (2023), Trasa Stadionowa Dawida Podsiadło (2024). Piosenkarz ma w planach także trasę na 2026 rok - OBROTOWY TOUR.
Aby znaleźć najważniejsze koncerty w hiphopowej historii Polski, trzeba sięgnąć wstecz, do momentu, kiedy takie koncerty w Polsce zaczynały się rozrastać. Jako pierwszy na pewno można wymienić event pożegnalny Paktofoniki w katowickim Spodku w 2003 roku. To bezapelacyjnie jeden z najistotniejszych wydarzeń w historii polskiego rapu. Również na Śląsku, tyle że 16 lat później, na Stadionie Śląskim w Chorzowie raper Miuosh zgromadził w sumie 43 tysięcy widzów, kończąc swoją przygodę z symfonicznymi projektami. Wcześniej bowiem współpracował z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia, a na scenie znaleźli się też m.in. Paluch czy Abradab. Na kartach historii zapisał się też koncert... półrapowy z udziałem przedstawiciela nowoczesnej wersji hip hopu, czyli Taco Hemingwaya, który w 2019 roku dał show razem z Dawidem Podsiadło. Na Stadionie Narodowym obejrzało to ok. 60 tys. widzów! Show robili też w ramach projektu Taconafide wspomniany Taco Hemingway oraz Quebonafide oraz podczas solowych koncertów, w kocu obaj wyprzedali Stadion Narodowy.