Działkowcy z ROD "Grobla" nie zgadzają się z proponowanymymi wariantami przebiegu linii kolejowej Ostrołęka - Łomża - Pisz - Giżycko. Wszystkie opcje zakładają przejście kolei przez środek miasta. "Tory mają przebiegać nieopodal naszych działek, co w znaczny sposób naruszyłoby spokój nas - działkowców oraz żyjących wokół zwierząt" - czytamy w piśmie wystosowamym do spółek CPK i Egis Poland.
Spółka CPK proponuje mieszkańcom cztery różne warianty przebiegu nowej linii. Wszystkie zakładają poprowadzenie torowiska przez środek naszego miasta. Więcej: W Łomży odbyły się konsultacje ws. "szprychy" CPK
Nie zgadzają się z tym m.in. działkowcy z ROD "Grobla", obok których miałaby przebiegać nowa linia kolejowa. Jest tam 400 działek.
- Jesteśmy w trakcie robienia prądu na ogrodzie, żeby zniwelować hałas - żeby nie było kosiarek spalinowych, żeby nie było agregatów, żeby była cisza, a się okazuje, że linie kolejowe będą - tłumaczy Brygida Kościukiewicz, prezes ROD "Grobla". - Działkowcy boją się, że ogród będzie zlikwidowany, że robimy prąd, wydamy około pół miliona na prąd, działkowcy stracą pieniądze, a ogrodu nie będzie, że będą musieli zrezygnować ze względu na hałas.
Reklama
Ogródki w pobliżu Grobli Jednaczewskiej są dla mieszkańców miejscem spokoju i wypoczynku. Żyją tu także dzikie zwierzęta.
- Zwierzyny jest u nas masa. Widać nawet jak się jeździ - bażanty wychodzą przed samochody, jest dużo, są bardzo wrażliwe, przecież to wszystko szlag trafi za przeproszeniem- dodaje prezes Kościukiewicz.
Działkowcy są oburzeni, że pod uwagę nie został wzięty wariant "zachodni". Rada Miejska Łomży już w 2020 roku przyjęła stanowisko, że najwłaściwszym przebiegiem linii kolejowej CPK byłoby jej umiejscowienie na zachodniej granicy administracyjnej miasta (od strony Ostrołęki). Pomysł nie spotkał się z aprobatą wykonawcy i nie jest obecnie procedowany.
- Przecież tyle domów będzie wyburzonych, tyle budynków gdzie firmy są - o to nam chodzi. A jakby puścili tę linię zachodnią, to tak naprawdę z najmniejszą szkodą dla wszystkich, i wszyscy by byli zadowoleni, bo ludzie chcą linii kolejowej w Łomży, ale nie tędy. Z czterech linii tak naprawdę Łomża nic nie ma do wyboru. Obojętnie którą się wybierze, to i tak przez środek Łomży ona pójdzie. Dla nas jest to po prostu bez sensu.
Poniżej treść pisma, które działkowcy wystosowali do spółek CPK i Egis Poland.
Szanowni Państwo,
my, działkowcy z Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Grobla", stanowczo nie zgadzamy się z przedłożonymi na konsultacje społeczne wariantami przebiegu linii kolejowej CPK nr 3 Ostrołęka - Łomża - Giżycko.
Tak naprawdę zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym, a w każdym z wariantów - "niebieskim", "żółtym", "fioletowym", "czerwonym", tory mają przebiegać nieopodal naszych działek, co w znaczny sposób naruszyłoby spokój nas - działkowców oraz żyjących wokół zwierząt.
Jednocześnie chcemy nadmienić, że popieramy wariant "zachodni", za którym optował Prezydent Miasta Łomża oraz Rada Miejska Łomży, podejmując wcześniej w tej sprawie stosowną uchwałę. Niestety nie został on wzięty pod uwagę.
Bardzo prosimy o uwzględnienie naszego stanowiska i wybranie najbardziej korzystnego dla wszystkich rozwiązania.
Z wyrazami szacunku
ROD "Grobla" i proponowane warianty przebiegu nowej linii kolejowej

