Śledztwo w sprawie Beaty Z., oskarżonej o zabicie kilkorga swoich dzieci, nie zakończy się, jak planowała prokuratura, do końca lipca. Do śledczych ciągle nie trafiła opinia psychiatryczna, która miała zostać sporządzona po kilkutygodniowej obserwacji kobiety.
Beata Z. w maju trafiła na obserwację psychiatryczną, która miała pozwolić biegłym ustalić, czy kobieta jest świadoma swoich czynów. Do tej pory jednak do Prokuratury Okręgowej nie wpłynęła opinia biegłych, która pozwoliłaby zamknąć śledztwo.
Postępowanie w sprawie 42-latki zostanie przedłużone przynajmniej do września.
- Wnioskować będziemy też o przedłużenie aresztu Beaty Z.- informuje prokurator Maria Kudyba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Mieszkanka Hipolitowa oskarżona jest o zabójstwo co najmniej pięciorga swoich dzieci. Wszystkie zginęły tuż po urodzeniu, porzucone na strychu i w piwnicy domu, gdzie mieszkała. Między 1998 a 2012 rokiem urodziła jeszcze raz, losy dziecka na razie nie są jednak znane. Ojcem potomstwa był Antoni G., wieloletni konkubent Beaty Z. W sprawie zabójstwa narodzonych dzieci zarzuty usłyszała jednak tylko kobieta.