Piłkarki Fortów Piątnica mają za sobą jeden z najtrudniejszych meczów w bieżących rozgrywkach III ligi. Podopieczne Roberta Brzezińskiego uległy na własnym boisku rezerwom Legii Warszawa aż 0:11.
Wynik ten jest surową lekcją, którą drużyna musi jak najszybciej wymazać z pamięci – zwłaszcza że przed nimi decydująca faza sezonu. Spotkanie od początku układało się nie po myśli gospodyń. Już szybka, wczesna strata bramki pokazała, jak trudne zadanie czeka Fortianki w starciu z liderem tabeli.
Do przerwy warszawianki prowadziły 5:0, a mimo prób poprawy gry po zmianie stron zawodniczki z Piątnicy nie zdołały znaleźć drogi do siatki rywalek. Legia II dorzuciła kolejne sześć trafień, w tym dwa z rzutów karnych, ustalając wynik na 11:0.
Braki kadrowe, w tym absencje kilku podstawowych zawodniczek - wyraźnie utrudniły grę Fortów. Mimo to zespół wyszedł na murawę z wolą walki i determinacją. Po końcowym gwizdku piłkarki nie kryły rozczarowania, ale podkreślały, że nie zamierzają się załamywać. Do rozegrania pozostały jeszcze trzy kluczowe mecze, w których drużyna zamierza walczyć o pełną pulę punktów.
Okazja do rehabilitacji nadejdzie szybko. Już 16 listopada o 16:30 Fortianki zmierzą się na wyjeździe z Legia Soccer Schools Warszawa - zespołem zajmującym obecnie czwarte miejsce w tabeli. Stołeczna drużyna jest w dobrej formie, co potwierdziła niedawnym zwycięstwem 4:1 nad WAP-em Warszawa.
Przed zawodniczkami z Piątnicy kolejne trudne wyzwanie, ale jak zapewniają głowy są podniesione, a ambicje nie mniejsze niż przed ostatnim spotkaniem. Teraz liczy się tylko reakcja i walka o kolejne ligowe punkty.