Reklama

Gra mogła się podobać, wynik niestety już nie [VIDEO i FOTO]

28/10/2017 16:38

0:1 przegrali piłkarze ŁKS-u 1926 Łomża w meczu przeciwko Warcie Sieradz rozegranym dziś po południu na stadionie w Łomży. ŁKS był zdecydowanie lepszą drużyną w pierwszej połowie, ale na przerwę piłkarze zeszli przy bezbramkowym remisie. W drugiej połowie gra się wyrównała, ale to piłkarze Warty zdołali trafić do siatki.

Drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Ogrodzińskiego od pierwszego gwizdka ruszyła do zdecydowanych ataków i pierwszą szansę na pokonanie doświadczonego Macieja Mielcarza miała już w 1. minucie meczu. Sytuacji sam na sam z golkiperem gości nie wykorzystał jednak Damian Gałązka, którego uderzenie bez większych problemów obronił Mielcarz.

W kolejnych minutach to ŁKS rządził i dzielił na boisku, co raz wyprowadzając kolejne ataki na bramkę przyjezdnych. W 19 minucie ładnym uderzeniem z dystansu popisał się Marek Kaliszewski ale bramkarz Warty, pomimo lekkiego rykoszetu, obronił ten strzał. W 31. minucie minimalnie niecelnie uderzał sprzed pola karnego Tomasz Brzozowski. Kolejne uderzenia ełkaesiaków również kończyły się w podobny sposób: albo mijały bramkę, albo padały łupem Mielcarza.

Reklama

W drugiej połowie coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić piłkarze gości, a gra się wyrównała. ŁKS nie potrafił już dochodzić do tylu sytuacji strzeleckich jak przed przerwą, a w 58. minucie, nie pilnowany przez nikogo Marcin Kacela otrzymał podanie, które zamienił na bramkę.

Kolejne minuty nie przyniosły zmin w obrazie gry. Oba zespoły starały się grać swoje i oba miały szansę na pokonanie bramkarza drużyny przeciwnej. Najpierw jeden z piłkarzy Warty (w 66. minucie) trafił w poprzeczkę, a 10 minut później, po dośrodkowaniu i uderzeniu głową Reinaldo Melao piłka co prawda wpadła do bramki Warty, ale sędzie nie uznał trafienia dopatrując się przekroczenia przepisów, prawdopodobnie faulu na obrońcy gości.

Reklama

Biało-czerwoni do końca walczyli o zmianę niekorzystnego wyniku i końcówka meczu była dla piłkarzy Warty bardzo nerwowa. Mimo to nie udało się pokonać Mielcarza i ŁKS poniósł porażkę, która z całą pewnością spowoduje spadek z dotychczasowego 14. miejsca w tabeli. Czy będzie to miejsce 15. czy 16. zależy od wyniku dzisiejszego meczy Sokoła Ostróda z Victorią Sulejówek. Jeśli Sokół wygra u siebie z Victorią, wyprzedzi ŁKS o dwa punkty i zepchnie naszą drużynę do strefy spadkowej.

Za tydzień nasi piłkarze pojadą do Łodzi na mecz z Widzewem, a na swoim stadionie, po raz ostatni w rundzie jesiennej, zagrają 11 listopada przeciwko MKS-owi Ełk.

Reklama

ŁKS 1926 Łomża - Warta Sieradz 0:1 (0:0)

Bramka: Kacela 58

ŁKS: Lipiec - Kamienowski, Melao, Marcin Świderski (Tarnowski), Gałązka, Łukasz Świderski (75 Wasiulewski), Kaliszewski, Misiak, Rydzewski (69. Kacprzyk), Kaput, Brzozowski (60. Sadowski)

Warta: Mielcarz - Kowalski, Klepacz, Pawlak, Bartłoszewski, Mitek, Zawodziński, Kacela, Szyc, Chodyga, Kobierski

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości