O dużym szczęściu może mówić pięcioosobowa rodzina, która wracając z wakacyjnego wyjazdu zakończyła jazdę w przydrożnym rowie. Według ustaleń policji 29-letnia kobieta na jednym z zakrętów nie dostosowała odpowiednio prędkości pojazdu.
- 29-letnia kierująca bmw, mieszkanka Białegostoku, straciła panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na pobocze, uderzył w skarpę i ostatecznie zatrzymał się na dachu. Kierująca została ukarana 300-złotowym mandatem karnym – powiedział dla portalu www.moja-ostroleka.pl rzecznik ostrołęckich policjantów, podkom. Sylwester Marczak.
Samochodem na łomżyńskich numerach rejestracyjnych podróżowała pięcioosobowa rodzina. Dzięki zapiętym pasom bezpieczeństwa nikomu nic się nie stało. Do zdarzenia doszło we wtorek po godz. 16.00 na odcinku drogi Łyse-Łomża w okolicy wsi Dawia.
Zdjęcia dzięki uprzejności redakcji www.moja-ostroleka.pl .