Prawdopodobnie nadmierna prędkość była przyczyną wypadku, do którego doszło dzisiaj po południu w Kisielnicy. Kierowca trafił do łomżyńskiego szpitala.
Kierowca Fiata Doblo na łódzkich numerach rejestracyjnych zjechał na przeciwny pas jezdni, po czym ściął znak drogowy i wylądował na dachu w przydrożnym rowie.
Jak ustaliliśmy, w tym samym czasie, 7 kilometrów dalej na wysokośći wsi Karwowo doszło do podobnego wypadku. Auto wypadło z drogi i prawdopodobnie dachowało. Interweniowała straż pożarna.