W sobotę 17 marca piłkarze ŁKS-u 1926 Łomża zmierzą się na stadionie miejskim z zespołem Huragana Morąg. Mecz rozegrany zostanie w ramach 19. kolejki III ligi i będzie to drugie spotkanie biało-czerwonych w rundzie wiosennej sezonu 2017/18. Huragan jeszcze nigdy nie wygrał w Łomży i liczymy na to, że passa ta zostanie przynajmniej podtrzymana.
Po pierwszym tegorocznym meczu o punkty, rozegranym w Zambrowie z Olimpią, kibice ełkaesiaków mają mieszane uczucia. Z jednej strony nasi piłkarze zanotowali porażkę i stracili aż cztery gole, w dodatku wszystkie po stałych fragmentach gry. Z drugiej jednak strony ŁKS, który jesienią miał ogromne problemy ze zdobywaniem goli, w tym meczu strzelił ich aż trzy, co może napawać lekkim optymizmem. Warto wziąć też poprawkę na to, że Olimpia w przerwie zimowej bardzo wzmocniła się kadrowo, podczas gdy nasza ekipa raczej została osłabiona.
Dla piłkarzy Huragana będzie to pierwsze ligowe spotkanie w 2018 roku, ponieważ mecz z Polonią Warszawa, który miał zostać rozegrany przed tygodniem, nie doszedł do skutku z powodu fatalnego stanu murawy w Morągu. Nasi jutrzejsi goście mają więc za sobą tylko sparingi, a do Łomży nie przyjadą też w najmocniejszym możliwym składzie. Przede wszystkim zabraknie w ich szeregach Mateusza Bogdanowicza, który jako jedyny zagrał w barwach Huragana we wszystkich spotkaniach ligowych obecnego sezonu w pełnym wymiarze czasowym. Nie będzie więc jednego z filarów drużyny z Morąga.
Po 18 kolejkach obecnego sezonu Huragan zajmuje wysoką, piątą lokatę w tabeli i to pomimo zaległego meczu z Polonią. Podopieczni trenera Czesława Żukowskiego wygrali dziewięć spotkań, przegrali pięć, a trzykrotnie dzielili się punktami z przeciwnikiem. W 17 meczach zdobyli 26 goli tracąc ich w tym czasie 17, a na swoim koncie zgromadzili równe 30 punktów. ŁKS może tylko pomarzyć o takich wynikach. Nasi piłkarze rozegrali już o jedno spotkanie więcej. Wygrali zaledwie pięciokrotnie, zanotowali trzy remisy i aż 10 porażek. Bilans bramek to 18 zdobytych i aż 27 straconych, a 18 zdobytych punktów pozwoliło na ten moment utrzymać się na 15. czyli ostatnim wolnym obecnie od spadku z ligi miejscu.
Pomimo tak wyraźnej różnicy w ligowych osiągnięciach ekipa Huragana wcale nie przyjeżdża do Łomży zbyt pewna swego. Bilans dotychczasowych spotkań pomiędzy zespołami ŁKS-u i Huragana na łomżyńskim stadionie jest bowiem zdecydowanie na korzyść biało-czerwonych, którzy na swoim terenie są dla drużyny z Morąga bardzo niewygodnym rywalem. Z sześciu rozegranych meczów w roli gospodarza ŁKS czterokrotnie zwyciężał i tylko dwa razy padł remis. Jak będzie jutro, przekonamy się przed godziną 17.00, po zakończeniu rywalizacji. Warto przypomnieć, że jesienią, w 2. kolejce, na stadionie w Morągu padł bezbramkowy remis.
Kibiców, zarówno gospodarzy, którzy nie będą mogli pojawić się na stadionie miejskim w Łomży, jak też gości, którzy pozostaną w swoich domach w Morągu, zapraszamy na naszą transmisję z meczu która rozpocznie się tuż przed pierwszym gwizdkiem. Początek meczu o godz. 15.00.