Reklama

I Halowy Turniej Ligi Piłki Nożnej MOSiR Łomża [VIDEO i FOTO]

24/02/2020 11:15

16 drużyn wzięło udział we wczorajszym I Halowym Turnieju Ligi Piłki Nożnej MOSiR Łomża. Rozgrywki prowadzono w systemie pucharowym, a każde ze spotkań trwało 2x10 minut. Już po losowaniu wiadomo było, że nominalnych II ligowców z MLPN sezonu 2019/20 czekać będzie ciężka przeprawa. Ostatecznie najlepsza okazała się drużyna UniGlass.

W 1/16 w dwóch spotkaniach o awansie decydowały rzuty karne. W pierwszym z nich lepiej „9” wykonywał zespół Kuguaru, który po ciężkim spotkaniu z Samorządowcami, mógł cieszyć się z awansu do 1/8. W drugim meczu Elmax Dachy Super Team vs. UKS Trójkąt, zapowiadało się, że do kolejnego etapu wskoczą gracze w pomarańczowych koszulkach. Na wyciągnięcie takich wniosków pozwalał fakt, że w regulaminowym czasie gry, gracze z dawnej „Magny” aż dwukrotnie nie wykorzystali rzutów karnych, co przed finałową „loterią” stawiało ich na przegranej pozycji. Jednak dopóki piłka w grze, wszystko się może wydarzyć. Elmax Super Team zwyciężył w karnych 2:0 . W kolejnych spotkaniach obyło się bez niespodzianek, faworyci pewnie przechodzili przez swoich niżej notowanych rywali: KS Piątnica 1:3 BTS Szymańscy, Mario Trans 0:5 Budownictwo Szydlik, Impork 1:5 Ks Biel Sonarol Jeziorko, UniGlass 5:2 30Plus, Wiźniacy 3:2 Dantex oraz Góralczyk Team 2:3 Demed. Warto wspomnieć, że w ostatnim spotkaniu hattrickiem popisał się Ciuchnicki Mateusz, który obecnie jest najlepszym strzelcem rozgrywek MLPN.

Wbrew pozorom 2/8 spotkań, zakończone rzutami karnymi to dużo. Więc jak określić sytuację gdy w 4 spotkaniach, aż w 3 o awansie decydowały „9”. I tak Elmax Dachy Super Team 1:1 Budownictwo Szydlik (zwycięstwo Szydlików, 2:3 w karnych), UniGlass 2:2 Ks Biel Jeziorko (awans UniGlass-u, 2:1 w karnych), Wiźniacy:1:1 Demed (awans Demed-u, 1:2 w karnych). Jedynie w spotkaniu BTS Szymańscy vs. Kuguar ostateczny wynik rozstrzygnięto w regulaminowych 20 minutach. Niespodziewanie zespół prowadzony przez Grzegorza Skrodzkiego wyeliminował tegorocznych mistrzów Halowej Ligi Piłki Nożnej, a bramkę na wagę awansu strzelił Piotr Kosowski.

Reklama

Mecze półfinałowe to spotkania, które można by oglądać w telewizji. Kuguar walcząc o finał, starał się kreować jak najwięcej sytuacji poprzez indywidualne dryblingi i szybkie kontry, trafili jednak na niezwykle silną fizycznie drużynę, która słynie z tego, że jej zawodnicy stawiają na grę twardą i za razem kombinacyjną. Ostatecznie dzięki wyśmienitej postawie bramkarza, Adama Getka, to właśnie „Szydliki” jako pierwsze wywalczyły awans do finału ( wynik końcowy 1:3). Drugi mecz to istny rollercoaster, bo jak inaczej określić sytuację gdy z bezpiecznego 0:1 nagle robi się 2:1 i to wszystko w przeciągu dwóch minut. Demed niczym rekin, który wyczuł świeżo upuszczoną krew rzucił się do ataku, z nadzieją, że może jeszcze uda im się wrócić do korzystnego wyniku tego spotkania. Niestety dla zawodników w pomarańczowo-białej szachownicy, nawet mimo gry w przewadze nie udało się odrobić straty.

W meczu finałowym spotkały się dwie dobrze sobie znane drużyny. Zarówno widzowie jak i sami zawodnicy wiedzieli, że w tym meczu o zwycięstwie zadecyduje prawdopodobnie to kto pierwszy strzeli bramkę. Sztuka ta udała się ekipie znanej z występów w granatowych strojach, po prostym błędzie UniGlass otrzymał rzut wolny z około 8-10 metra. Do piłki podszedł Jankowski Adam i Kotowski Karol, na strzał z dystansu zdecydował się ten pierwszy. Mimo, że piłka poszła niemal w środek bramki, to brak ustawionego muru, sprawił że padła bramka. Taki wynik utrzymał się już do końca i poznaliśmy pierwszego zdobywcę Pucharu Halowej Ligi Piłki Nożnej MOSiR Łomża.

Reklama

Celowo na koniec zostawiliśmy spotkanie o 3 miejsce! W szok wprawiła wszystkich postawa Kuguar-u, który szybko wyszedł na prowadzenie w starciu z o wiele bardziej utytułowanym rywalem jakim jest DEMED. Dwie stracone bramki, zmusiły zawodników, prowadzonych przez Mateusza Ciuchnickiego do zmiany planów na ten mecz. Bramkarza zastąpiono zawodnikiem ofensywnym, który w teorii miał umożliwić szybkie odrobienie strat z początku spotkania. Wbrew założeniom to Kosowski z Kuguaru strzelił kolejną bramkę, przy wyniku 3:0 wydawało się, że emocje związane z tym etapem rywalizacji już się ulotniły. Nic bardziej mylnego. Po ładnym rozegraniu rzutu wolnego padła bramka na 3:1, trzydzieści sekund później mamy już 3:2. I wtedy nastąpiło coś, czego nie spodziewał się nikt. Przy konstruowaniu jednego z kolejnych ataków pozycyjnych, zawodnicy Demedu stracili piłkę na połowie przeciwnika, „lotny” bramkarz był wysoko ustawiony, w związku z czym próby strzału zza połowy podjął się Paweł Filipkowski, padła bramka na 4:2. W ostatnim z ataków zawodnikom DEMED-u udało się zdobyć jeszcze jedną bramkę, na więcej zabrakło czasu.

Na koniec turnieju puchary i nagrody wręczył Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łomży, Andrzej Modzelewski. Najlepszym bramkarzem został Adam Getek, najlepszym zawodnikiem wybrano Piotra Kossowskiego, natomiast królem strzelców został Michał Pardo.

Reklama

Źródło: MOSiR/mylomza

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości