Najbardziej odczuwalne są już podwyżki cena pieczywa i nabiału. Kostka masła w łomżyńskich marketach zdrożała w porównaniu do ubiegłego miesiąca nawet o złotówkę. To jednak nie koniec podwyżek. Za miesiąc droższe będą paliwa, ubrania, a nawet szkolenia. Podwyższony VAT już zbiera żniwo.
Jeszcze w październiku masło można było kupić za ok. 3,3zł za kostkę, ser żółty - po ok. 16zł za kilogram. Teraz, żeby znaleźć żywność w takich cenach, trzeba się nieźle nagimnastykować. W największych łomżyńskich marketach ceny pieczywa, mleka, przetworów mlecznych i nabiału poszły w górę nawet o kilkanaście procent.
Niestety, to jeszcze nie koniec wzrostu cen. Firmy praktycznie z każdej branży szykują się już na podwyżkę stawki VAT. Oznacza to, że prawdopodobnie już od grudnia zapłacimy więcej za wszystko: żywność, kosmetyki, ubrania, prasę i paliwo.
- Prawdę mówiąc, już przygotowuję nowy cennik. Zacznie obowiązywać jeszcze przed świętami, bo z tego, co zarobię w grudniu, będę rozliczać się już w styczniu. Wtedy urząd skarbowy będzie chciał ode mnie już wyższej opłaty VAT - zdradza wolący zachować anonimowość właściciel sklepu na osiedlu Południe w Łomży.
Podwyżki cen zapowiedziały już łomżyńskie szkoły nauki jazdy. Opłaty za kurs mają wzrosnąć nawet o kilkaset złotych.
Podwyżka dotknie też wszystkie płatne egzaminy. Dla przykładu, od nowego roku egzamin na prawo jazdy zdrożeje ze 134zł do 164 zł.