Na przejściu dla pieszych przy osiedlu Konstytucji 3 Maja w Łomży od dłuższego czasu nie działa sygnalizacja świetlna. Mieszkańcy zwracają uwagę, że brak świateł w tym miejscu utrudnia codzienne poruszanie się i negatywnie wpływa na płynność ruchu oraz bezpieczeństwo pieszych.
- Od dłuższego czasu nie działa sygnalizacja świetlna na przejściu dla pieszych na ulicy Piłsudskiego przy osiedlu Konstytucji 3 maja Prosiłbym o interwencję bo może dojść do potrącenia - pisze do naszej redakcji zaniepokojony Czytelnik, pan Karol.
Jak się okazuje, sprawa zbiegła się w czasie z oficjalną interwencją jednego z radnych. Kilka dni przed sygnałem od naszego Czytelnika problem zauważył Karol Sztejno, który złożył w tej sprawie oficjalną interpelację do prezydenta miasta.
W swoim uzasadnieniu radny wskazał, że ulica Piłsudskiego w rejonie skrzyżowania z ul. Konstytucji 3 Maja to miejsce o dużym natężeniu ruchu. Brak działających świateł paraliżuje ten punkt miasta. Najbardziej cierpią najsabsi uczestnicy ruchu: osoby starsze, dzieci oraz niepełnosprawni, dla których przejście przez jezdnię bez wsparcia sygnalizacji stało się barierą nie do pokonania. Z kolei kierowcy w godzinach szczytu muszą gwałtownie reagować, co drastycznie zmniejsza płynność jazdy i generuje kolejne niebezpieczne sytuacje.
Odpowiedź z magistratu przyszła zaskakująco szybko. Pismo datowane na 14 lipca, podpisane przez zastępcę prezydenta Piotra Serdyńskiego, trafiło do Biura Rady Miejskiej 15 lipca. Informacje w nim zawarte dają pewną nadzieję, ale też jasno pokazują, dlaczego na przejściu wciąż panuje ciemność.
Urzędnicy przyznają, że problem znają. Miejscy drogowcy zdążyli już nawet wystawić oficjalne zlecenie na remont i wymianę elementów niesprawnej sygnalizacji. Zadanie to powierzono Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.
Dlaczego więc na Piłsudskiego wciąż nic się nie dzieje? Okazuje się, że ekipy naprawcze mają związane ręce z powodów czysto sprzętowych. Z informacji przekazanych przez Zakład Dróg wynika, że ekipy wejdą na plac boju dopiero wtedy, gdy do Łomży dotrą zamówione komponenty. Chodzi o sterowniki, części zamienne oraz słupy. Wiceprezydent Serdyński zapewnia w piśmie, że prace ruszą „niezwłocznie” po odebraniu wczystkich niezbednych części. Konkretna data w dokumencie jednak nie padła.