Pamiętacie sprawę „szybkich hulajnóg” bezkarnie pędzących alejkami Parku im. Jana Pawła II w Łomży? Pod koniec czerwca wiceprzewodniczący Rady Miasta, Hubert Marek Norowski, złożył w tej sprawie pełną niepokoju interpelację. Dziś 14 lipca 2026 r. do Biura Rady Miejskiej wpłynęła oficjalna, szczegółowa odpowiedź z łomżyńskiego ratusza. W imieniu Prezydenta odpowiedział jego zastępca, Piotr Serdyński. Czy spacerowicze mogą wreszcie odetchnąć z ulgą? Przyjrzyjmy się, jak urzędnicy zamierzają rozwiązać ten palący problem.
Wiceprezydent Serdyński na wstępie zauważa, że Park Jana Pawła II to absolutny hit na mapie Łomży. To tam tłumnie spotykają się rodziny z dziećmi, seniorzy i młodzież. Paradoksalnie to właśnie ten ogromny sukces frekwencyjny leży u podstaw problemu. Urzędnicy posłużyli się tu obrazowym porównaniem:
- To głównie popularność miejsca i związana z tym duża ilość osób generuje sytuacje niebezpieczne. Podobnie jak w ruchu drogowym, gdy jest dużo pojazdów, występują też liczniejsze kolizje i sytuacje niebezpieczne.
Reklama
Ratusz przypomina, że park powstał przy wsparciu funduszy zewnętrznych, co wymagało wdrożenia specjalnego regulaminu. Tablice z zasadami stoją już przy wejściach od ulic Zawadzkiej, Prusa oraz Wyszyńskiego. Dotychczas nakazywały one korzystanie z rowerów czy rolek „w sposób nie stwarzający zagrożenia”.
Teraz jednak miasto planuje iść krok dalej i dostosować przepisy do hulajnogistów. W odpowiedzi na interpelację zapowiedziano dwie kluczowe zmiany. Punkt dotyczący poruszania się po parku zostanie doprecyzowany. Nowy zapis ma wprost mówić o „używaniu urządzeń transportu osobistego (UTO) w sposób nie stwarzający zagrożenia dla innych użytkowników parku i w sposób zgodny z Ustawą Prawo o Ruchu Drogowym.
Ratusz uważa za zasadne wprowadzenie Regulaminu Parku jako aktu prawa miejscowego w trybie Ustawy o Samorządzie Gminnym. Da to służbom znacznie twardsze narzędzie do walki z piratami drogowymi.
Czy na terenie parku powstaną nowe, rygorystyczne strefy zakazu? Z odpowiedzi wiceprezydenta wynika, że... nie ma takiej potrzeby, bo odpowiednie narzędzia prawne już istnieją. Obecne oznakowanie parku jasno wyznacza strefy z pierwszeństwem dla rowerzystów/hulajnogistów oraz te, w których bezwzględny priorytet mają piesi.
Co więcej, ratusz przypomina o ogólnych przepisach prawa, które kategorycznie zabraniają brawury. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury, konstrukcja e-hulajnogi musi ograniczać jej prędkość do maksymalnie 20 km/h. Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym (Art. 33c) nakłada na kierującego hulajnogą na drodze dla pieszych obowiązek jazdy z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, ustępowania mu pierwszeństwa oraz zachowania szczególnej ostrożności.
- Obecny stan prawny oraz funkcjonujący regulamin daje pełne podstawy do egzekwowania przepisów oraz dyscyplinowania użytkowników łamiących przepisy – kwituje Piotr Serdyński, bezpośrednio wskazując, że teraz kluczowa jest skuteczna praca służb mundurowych.
Reklama
Wiceprezydent odniósł się także do postulatu dotyczącego edukacji młodzieży. Jak wskazuje, takie działania już teraz są standardem w łomżyńskich szkołach, gdzie we współpracy z Policją nauczyciele przygotowują dzieci m.in. do egzaminów na kartę rowerową.
Wygląda więc na to, że urzędnicy nie zamierzają wyważać otwartych drzwi. Zamiast rewolucji i całkowitych zakazów, Łomża stawia na lifting regulaminu oraz – co najważniejsze – zagonienie do pracy odpowiednich służb. Czy to wystarczy, by w Parku Jana Pawła II znów zapanował upragniony spokój? O tym przekonamy się podczas najbliższych, wakacyjnych weekendów.