Pierwszy kwietniowy odcinek „Tańca z gwiazdami” zakończył się eliminacją aż dwóch par z dalszych zmagań o kryształową kulę. Uzyskując najniższą notę punktową z programu odpadła Magdalena Narożna, która przez wielu swoich fanów typowana była nawet na zwyciężczynię tegorocznej edycji tanecznego show.
Niedzielny odcinek „Tańca z gwiazdami” upłynął widzom i uczestnikom pod znakiem kultowych filmów Disneya. To właśnie piosenki tworzone na potrzeby tych animowanych produkcji towarzyszyły gwiazdom pojawiającym się na tanecznym parkiecie. Niestety zgodnie z założeniami produkcji, do kolejnego etapu rywalizacji przejść miało tylko sześć z ośmiu par.
Wokalistka zespołu „Piękni i Młodzi” oraz Piotr Musiałkowski wystąpili jako Jasmina i Aladyn z filmu „Aladyn” do piosenki „Wspaniały świat”. Narożnej, której tym razem przyszło zmierzyć się z rumbą, nie udało się jednak zdobyć ani wystarczającej liczby punktów ani uznania ze strony jury, które mimo dostrzegania jej postępów, ciągle widziało dużo niedociągnięć w wykonywanych przez nią choreografiach. Tym samym wokalistka musiała pożegnać się z programem zdobywając tylko 26 pkt za swój, jak się okazało ostatni taniec.
Werdykt jury wzbudził ogromną falę wzburzenia wśród wielbicieli artystki. W sieci wylała się lawina komentarzy wytykających jury niesprawiedliwe ocenianie uczestników, a w tym właśnie Narożnej. Dużo do myślenia dał im m.in. fakt, że rumba w wykonaniu Magdy zdaniem Musiałkowskiego była jej najlepszym tańcem, a jury przyznało jej za niego taką sama liczbę punktów jak za ubiegłotygodniowy najsłabszy występ.