Piłkarze ŁKS-u przygotowują się do nowego sezonu. O co zagrają? Jak wyglądał urlop u Filipa Karmańskiego?
- Mieliśmy niespełna trzy tygodnie wolnego. Wykorzystałem ten czas na odwiedzenie rodzinnych stron. Spędziłem kilka dni w gronie najbliższych. W sezonie nie ma na to czasu. Pochodzę z Rzeczenicy. To 450 kilometrów od Łomży, niedaleko Chojnic czy Szczecinka - mówi 27-letni pomocnik.
Wychowanek Drzewiarza Rzeczenica znalazł czas na wakacje poza kraje. - Tydzień spędziliśmy na Rodos. To kolejne piękne miejsce, w którym byłem. Odwiedziłem już: Majorkę, Kretę, Rzym oraz Bułgarię - dodaje.
Filip ma przypadłość sportowca. - Myślę, że tak jak każdy człowiek, chce mieć wolne, ale to dosyć szybko mija. Jako zawodnik, szybko pojawia się tęsknota. Nie ma nic lepszego niż codzienna atmosfera w szatni i podczas treningów - mówi.
Karmański ma nadzieję na bardzo udany sezon. - Walczymy o pierwsze miejsce - zaznacza.
fot. Gosiewski Fotografia