Wczoraj w godzinach porannych doszło do iście bulwersującego zdarzenia w Piątnicy. Autokar przewożący dzieci na mecz Jagiellonii Białystok został zablokowany przez kibiców ŁKS-u Łomża, którzy nie chcieli pozwolić na jego przejazd. Policja ustaliła już 7 osób odpowiedzialnych za to zdarzenie, a w stosunku do 3 z nich sporządziła wnioski o ukaranie do sądu.
O godzinie 9:00 w Piątnicy doszło do zablokowania autokaru dzieci wyjeżdżających na mecz klubów Jagiellonia Białystok - Korona Kielce. Osobami utrudniającymi wyruszenie pojazdu z parkingu byli kibice ŁKS-u Łomża.
Wyjazd zorganizował nauczyciel wychowania fizycznego dzieci z pierwszej klasy sportowej, będących w wieku 7 lat. Wieczorem, dzień wcześniej mężczyzna otrzymał wiadomość na jednym z portali społecznościowych z nieznanego konta o tym, że planowana podróż może się nie odbyć, z powodu zablokowania wyjazdu. Nauczyciel niezwłocznie zgłosił się z tą sprawą na policję, która kolejnego dnia przyjechała sprawdzić, czy rzeczywiście do zapowiedzianego zdarzenia doszło.
Funkcjonariusze po zastaniu sytuacji, w której grupa kibiców rzeczywiście nie chce wypuścić pojazdu z parkingu, a później przeszkadza w jego dalszym poruszaniu się, zareagowali natychmiast, rozganiając powstały z zebranych kibiców sztuczny tłum.
Dotychczas policja ustaliła już tożsamość 7 osób, które tego dnia blokowały wyjazd dzieci na mecz. W stosunku do 3 osób zostały już sporządzone wnioski o ukaranie do sądu, odpowiedzą one za zakłócenie spokoju lub porządku publicznego (artykuł 51 kodeksu wykroczeń), tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu (artykuł 90 kodeksu wykroczeń) i niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza (artykuł 65a kodeksu wykroczeń).