Dziewięć firm z naszego województwa kupowało i używało w swoich wyrobach sól techniczną jako sól spożywczą. - Ich nazw prawdopodobnie nie poznamy nigdy- mówi Andrzej Jarosz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Białymstoku. Rzecznik informuje jednak, że zapasy soli zostały już w tych firmach zabezpieczone, a produkty są wycofywane ze sprzedaży.
Solą techniczną, sprzedawaną jako sól jadalna, handlowała jedna z białostockich hurtowni spożywczych.
- Od hurtowni kupowało ją dziewięć firm z woj. podlaskiego. Są to głównie firmy podlegające kontroli inspekcji weterynaryjnej, a więc produkujące wyroby mięsne- mówi rzecznik WSSE Andrzej Jarosz. - Ich nazw prawdopodobnie nie poznamy nigdy, ponieważ firmy nie były świadome tego, że kupowana sól nie nadaje się do spożycia.
W tej chwili trwają kontrole zakładów, firm i hurtowni wykorzystujuących niejadalną sól do produkcji swoich wyrobów. Rzecznik sanepidu zapewnia, że w tych dziewięciu firmach zapasy trującej soli zostały już zabezpieczone. Z obrotu są wycofywane produkty wytypowanych firm.
Wyniki kontroli prowadzonych przez inspektorów weterynaryjnych, dotyczące m.in. stężenia soli w produktach, powinny być znane za kilka dni.