Ponad 2 godziny trwały konsultacje dotyczące przebiegu linii kolejowej CPK, która połączyłaby Łomżę m.in. z Warszawą. Którędy powinny przebiegać tory? Zdania mieszkańców były i są podzielone. "Zachodni" wariant nie spotkał się jednak z aprobatą wykonawcy i nie ma go też w udostępnionych mieszkańcom planach.
Jak wynikało z przekazu ekspertów, najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie linii po tzw. rezerwie pod kolej, czyli przez środek miasta. Pociągi poruszałyby się tędy z prędkością od 60 do 80 km/h. Co ważne, w planach jest budowa estakady, dzięki czemu nie byłoby trzeba zamykać skrzyżowań, a ruch kołowy odbywałby się bez utrudnień. W centrum, tuż obok obecnego dworca autobusowego, znajdowałby się nowy dworzec kolejowy. Dodatkowe przystanki miałyby powstać w Konarzycach i Piątnicy, ponieważ po nowych liniach mogłyby poruszać się też m.in. szynobusy. Analizowany był też plan budowy tunelu, jednak jest to gigantyczne i bardzo kosztowne wyzwanie. Możliwe, że ze względu na dolinę Narwi, taki tunel musiałby znajdować się aż 50 metrów pod powierzchnią ziemi. Musiałby być też długi, aby dostosować to rozwiązanie do ukształtowania terenu.
Przypomnijmy, że Miasto zaproponowało jednak wariant przebiegający po zachodniej stronie miasta, a stanowisko w tej sprawie już dawno zostało przyjęte przez Radę Miejską. Ten wariant nie spotkał się z aprobatą wykonawcy m.in. ze względu na uwarunkowania środowiskowe. Planowana trasa S-61 już degraduje środowisko, a puszczenie tamtędy kolejnej linii zdegradowałoby je jeszcze bardziej. Kolejnym aspektem są finanse. Zachodni wariant – zdaniem ekspertów – nie znajduje uzasadnienia pod kątem przewozów pasażerskich. Tym samym skoncentrowano się na opracowaniu efektywnej opcji przechodzącej przez miasto. Brak umieszczenia w planach wariantu zachodniego był jednak długo dyskutowany podczas dzisiejszych konsultacji. Głos poparcia dla zachodniego wariantu wyrazili m.in. prezydent Mariusz Chrzanowski i obecna na spotkaniu poseł Aleksandra Szczudło, która zwracała uwagę np. na to, że pociągi jadące przez środek Łomży mogłyby być uciążliwe dla mieszkańców. Zdaniem włodarza miasta, wariant zachodni daje możliwość rozwoju Łomży, szczególnie dlatego, że w pobliżu ul. Meblowej znajdują się tereny inwestycyjne. Prezydent zwrócił też uwagę, że przy dobrze rozwiniętej komunikacji mieszkańcy mogliby szybko dotrzeć do dworca w zaproponowanej przez Miasto lokalizacji (na zachodnich obrzeżach).
Który wariant byłby lepszy dla mieszkańców? Głosy były podzielone. Jeden z mieszkańców uznał, że ludzie nie będą korzystać z dworca poza Łomżą lub na jej obrzeżach. Głos zabrała także mieszkanka Konarzyc, której – ze względu na obwodnicę i jeżdżące nią ciężarówki – pogorszyła się jakość życia i nie akceptuje jednej z proponowanych tras. Mocno wybrzmiało zdanie mieszkańca jednego z domów w Łomży, który znajduje się dosłownie kilka metrów od planowanej nitki. Zwracał on uwag na drgania generowane przez kolej, przez co w przyszłości nie będzie dało się tu mieszkać. Jako przykład podał niedawną sytuację, gdy drgania generowane przez pracującą na jego posesji zagęszczarkę były odczuwalne w domach znajdujących się kilkadziesiąt metrów dalej. Tak samo było podczas remontu jednej z ulic, gdy na studzienkę najeżdżały autobusy.
Kolejne konsultacje mają odbyć się na przełomie marca i kwietnia 2022 roku. Eksperci przekażą wtedy precyzyjnie wszystkie rozwiązania. Możliwe, że mieszkańcy będą mogli zobaczyć również plany w 3D.
Jednocześnie cały czas można wypełniać ankiety online. Przedstawiciele wykonawcy studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego liczą na uwagi i opinie. Link do ankiety i map poglądowych znajduje się tutaj: STUDIUM TECHNICZNO-EKONOMICZNO-ŚRODOWISKOWE DLA BUDOWY LINII KOLEJOWEJ NR 29 ODC. OSTROŁĘKA – ŁOMŻA – PISZ - GIŻYCKO
Zachęcamy do obejrzenia zapisu transmisji z dzisiejszych konsultacji i wysłuchania wszystkich argumentów mieszkańców