Kolejna osoba- pracownik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oddział w Białymstoku- usłyszała zarzuty w sprawie wypadku w Woli Zambrowskiej, do którego doszło 10. lutego 2011 roku. Urzędnik będzie odpowiadać za wadliwe wybudowanie zjazdów. Teraz w sprawie oskarżonych jest dwóch pracowników GDKiA. Śledztwo zostało przedłużone do końca kwietnia.
Jeden z urzędników GDKiA zarzut związany z przekroczeniem uprawnień w związku z nadzorem kierowniczym sprawowanym przez inwestora usłyszał już w styczniu tego roku.
- Druga z osób otrzymała zarzuty związane z nieodpowiednim wybudowaniem zjazdów- poinformowała prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Do tragicznego wypadku doszło 10. lutego 2011 roku na drodze 66 w Woli Zambrowskiej. Busem jechało do pracy w Warszawie sześciu młodych mężczyzn- mieszkańców Hajnówki. Bus wpadł w poślizg na zamarzniętej jezdni, na którą spływała woda. Samochód zderzył się z tirem. W wypadku zginęli wszyscy jadący busem.
Śledztwo zostało umorzone we wrześniu 2011 roku. Sprawa została jednak wznowiona na wniosek poszkodowanych. Obecnie śledztwo zostało przedłużone do końca kwietnia.