Reklama

Kradzież i napaść w osiedlowym sklepie. Powodem pasztet i czekolada

08/12/2025 11:36

Łomżyńscy mundurowi zatrzymali podejrzanego o kradzież rozbójniczą. 40-letni mieszkaniec Łomży wszedł do sklepu, wybrał towar i chciał wyjść nie płacąc. Zatrzymany przez właściciela, uderzył go i uciekł ze skradzionymi rzeczami. Teraz grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Łomżyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że w jednym z osiedlowych sklepów doszło do kradzieży. Na miejscu okazało się, że była to kradzież rozbójnicza. Właściciel sklepu powiedział policjantom, że do sklepu wszedł mężczyzna, wybrał towar z półek i bez uiszczenia opłaty chciał wyjść. Wtedy on próbując go zatrzymać złapał za kurtkę.

- Złodziej uderzył go łokciem w klatkę piersiową, a następnie odepchnął. Takim sposobem udało mu się uciec razem ze skradzionym towarem. Właściciel opisał policjantom wygląd mężczyzny oraz pokazał nagrania z monitoringu. Policjanci podczas patrolowania okolicy zauważyli opisanego mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać. Po zatrzymaniu zaprowadzili go do sklepu, a właściciel potwierdził, że to on dokonał kradzieży. 40-letni mieszkaniec Łomży, nie chciał wydać skradzionego towaru- informuje Komenda Miejska Policji w Łomży. 

Reklama

Policjanci w jego kieszeniach znaleźli artykuły spożywcze. Były to czekolady, dwa pasztety i sałatka na łączną wartość ponad 40 złotych. Jak się okazało złodziej miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Powiedział policjantom, że ukradł, bo był głodny. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut kradzieży rozbójniczej, za którą grozi 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP Łomża
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości