Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, której pilotaż ruszył z początkiem lipca w trzech województwach najlepiej przyjęła się w podlaskim, gdzie ilość zgłoszeń niebezpiecznych miejsc jest zdecydowanie wyższa niż w mazowieckim i pomorskim. Z kolei w województwie najwięcej jest ich w Białymstoku i Łomży.
- Tak się dzieje dzięki temu, że współpracujące z nami instytucje, ale także lokalne media, bardzo szeroko informowały o tym przedsięwzięciu i mieszkańcy wiedzą o takiej możliwości - podkreśla oficer prasowy KMP w Łomży mł. asp. Ewelina Szlesińska.
Ilość zgłoszeń niebezpiecznych miejsc na mapie ciągle rośnie. Na moment publikacji tego artykułu łomżyńscy policjanci odnotowali ich na swoim terenie 126 z czego 94 zostało już potwierdzone, w 20 przypadkach weryfikacja jest negatywna, a 12 jest jeszcze w trakcie potwierdzania.
- Część ze zgłaszanych miejsc jest naszym policjantom dobrze znana i w takich przypadkach nie musimy ich dodatkowo weryfikować. Jeśli miejsce zgłoszone pokrywa się z odnotowanym przez nas wcześniej miejscem interwencji, to jest od razu uznawane za potwierdzone - tłumaczy policjantka.
W innych przypadkach patrole udają się do zgłaszanych lokalizacji i weryfikują zgłoszenie. Jeśli się ono potwierdzi, oznaczane jest jako potwierdzone i wówczas patrole bedące w służbie zwracają na nie większą uwagę, kontrolują częściej i działają w celu wyeliminowania zagrożenia.
Jak dotąd najczęściej zgłaszane są zagrożenia należące do dwóch kategorii. Jest to spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych i przekraczanie dozwolonej prędkości. Kategorii jest jednak znacznie więcej, bo aż 25. Wśród nich są takie, jak akty wandalizmu, dzikie wysypiska śmieci, niewłaściwa infrastruktura drogowa ale też np. używanie środków odurzających.
Z końcem miesiąca Policja podsumuje pierwszy okres funkcjonowania Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa oraz przekaże swoje uwagi odnośnie jej funkcjonalności i przydatności, ale już dziś można powiedzieć, że narzędzie to może być bardzo pomocne w identyfikowaniu miejsc, które powinny zostać objęte szczególnym nadzorem. To jednak pod warunkiem, że pełna informacja o nim dotrze do społeczeństwa, co jak widać w tej chwili ze wszystkich trzech pilotażowych regionów najlepiej udało się w naszym województwie.