Po zwycięstwie 3:2 z KS-em Michałowo podopieczni Dariusza Narolewskiego chcieli kolejnego triumfu.
W niedzielę zmierzyli się z Wissą Szczuczyn. Goście objęli prowadzenie w 24 minucie. 10 minut później wyrównał Tomasz Brzozowski, który zapewne chciał dośrodkować, a wyszedł z tego strzał w długi róg. Ten sam gracz trafił na 2:1 po kombinacyjnej akcji i asyście na "ścianę" Filipa Cudakiewicza. Gracz KS-u huknął nie do obrony w długi róg.
Przyjezdni zdołali wyrównać. W końcówce musieli radzić sobie w osłabieniu, kiedy to jeden z zawodników niecenzuralnymi słowami obraził naszego napastnika.
- Za nami wyrównane spotkanie, otwary mecz. Jak na poziom czwartej ligi było to ciekawe starcie. Mamy remis i skupiamy się na kolejnych bojach - mówi Dariusz Narolewski, opiekun KS-u Śniadowo.
KS Śniadowo - Wissa Szczuczyn 2:2 (2:1)
Bramki: Brzozowski 34', 40' - 24', 69'.
Czerwona kartka: Wissa 80', za niesportowe zachowanie.