Właśnie zaczęli. Gracze Kulturalnych Łomża zmierzają po mistrzostwo w Miejskiej Lidze Piłki Nożnej.
W dzisiejszym spotkaniu muszą pokonać ostatnią drużynę w tabeli. - Zamierzamy wygrać. Nie tylko ten mecz, ale już do końca ligi. Nikogo nie lekceważymy i z chłodną głową podchodzimy do każdego boju - mówi Hubert Szydlik.
Kulturalni mogą zrobić coś pięknego. - W ostatnim sezonie zajęliśmy piąte miejsce. Ten sezon jest naszym drugim w pierwszej lidze. Nie było tak kolorowo po odejściu trzech czołowych zawodników. Opuścili nas: Hubert Cendrowski, Igor Cychol i Arkadiusz Bronakowski, którzy poszli do czwartoligowego KS-u Śniadowo - dodaje autor trzech goli i pięciu asyst w tym sezonie.
- Mogę śmiało powiedzieć, że jesteśmy mocni na każdej pozycji. Nasz bramkarz walczy o tytuł najlepszego bramkarza sezonu. "Sulo" bije się o króla strzelców a "Gabriel" o najlepszego asystenta, także mamy bardzo mocny zespół - dodaje 24-latek, który gra jako defensywny pomocnik lub stoper.
Jak będzie wyglądało świętowanie? - Mamy już wstępną datę żeby to uczcić. Oczywiście kulturalnie, ale we własnym gronie. Ten sezon nie mógł się lepiej potoczyć. Wzmocnienia nam naprawdę dużo dały, zaliczyliśmy mega progres - kończy.