Ponad jedenaście tysięcy tabletek i ampułek lekarstw zawierających sterydy, hormony oraz niebezpieczną sibutraminę przechwycili funkcjonariusze podlaskiej Służby Celnej podczas kontroli paczek w oddziale jednej z firm kurierskich. Wśród nich były m.in. hormony płciowe i hormony wzrostu wyprodukowane w Chinach, Indiach i Portoryko.
- Podejrzane paczki wysłane były z Litwy do odbiorców w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Po prześwietleniu kartonów i ich otwarciu okazało się, że we wnętrzu znajdują się wyprodukowane w Chinach, Indiach i Portoryko farmaceutyki zawierające hormony płciowe, hormony wzrostu oraz sterydy anaboliczne takie jak testosteron, hygetropin oraz drostanolon- informuje Maciej Czarnecki, rzecznik Izby Celnej w Białymstoku.
W jednej z paczek celnicy znaleźli naklejki z hologramami oraz lekarstwa, w których składzie znajdowała się niebezpieczna sibutramina. Lek stosowany w leczeniu otyłości, trzy lata temu został wycofany z obrotu w związku z ryzykiem występowania u osób go przyjmujących zawału serca lub udaru mózgu.
Czarnorynkowa wartość przesyłki z farmaceutykami została oszacowana na 110 tysięcy złotych.To już drugi w ostatnim czasie "złoty strzał" celników z Białegostoku. 23. lipca w białostockim oddziale jednej z firm kurierskich, w paczce adresowanej do odbiorcy na Ibizie, funkcjonariusze znaleźli dwa tysiące ampułek ze sterydami anabolicznym
W związku z podejrzeniem nielegalnego wprowadzenia lekarstw na terytorium Unii Europejskiej celnicy wszczęli postępowanie karno- skarbowe.
Wprowadzenie na rynek lekarstw pochodzących z przemytu to nie tylko straty w budżecie państwa. Farmaceutyki przede wszystkim mogą zaszkodzić pacjentom.
- Większość farmaceutyków zawierających hormony i sterydy przechowywana być powinna w niskich temperaturach, podczas gdy zatrzymane przez białostockich celników lekarstwa miały przejechać kilkaset kilometrów w trzydziestostopniowym upale- tłumaczy Maciej Czarnecki.
Niebezpieczne jest także przyjmowanie jakichkolwiek lekarstw poza kontrolą lekarza.
W 2012 roku Służba Celna w Polsce udaremniła nielegalny obrót farmaceutykami (głownie sterydami anabolicznymi), których łączna czarnorynkowa wartość przekroczyła 1 milion 600 tysięcy złotych.