Gracze Marcina Płuski wygrali 2:1 z Mławianką Mława. Spotkanie toczyło się w bardzo trudnych warunkach, przy obficie padającym deszczu.
Prowadzenie w 5 minucie dał Filip Karmański. Goście zdołali wyrównać tuż przed przerwą za sprawą Ivana Hurenki, ale to nasi postawili kropkę nad "i". W 81 minucie po wielkim zamieszaniu pod bramką piłkę do siatki wepchnął Adrian Bielka. Po chwili pomocnik ŁKS-u ślizgiem na dwóch kolanach ucieszył miejscowych.
Dla łomżan była to trzynasta wygrana w sezonie, a ósma przed własną publicznością. - Nie patrzymy na tabelę. Chcemy wygrywać. Naszym celem jest wywalczenie pierwszego miejsca w rundzie wiosennej - mówił przed spotkaniem Filip Karmański, autor pierwszego trafienia.
Kolejny mecz już 31 maja. O godz. 17:00 ŁKS rozpocznie wyjazdowy bój ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki.