Przyszedł z KTS-u Weszło Warszawa. Już w drugiej kolejce dokonał rzadko spotykanej rzeczy.
Cezary Sauczek zdobył gola w starciu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Szokuje moment, w którym to uczynił. Na zegarze była dopiero ósma sekunda, kiedy pomocnik ŁKS-u wykorzystał błąd bramkarza i z bliska trafił do siatki. - Nigdy wcześniej nie zdobyłem tak szybkiego gola. Znalazłem się w odpowiednim miejscu w odpowiedniej porze i dałem nam prowadzenie - mówi.
Jak przyznaje 25-latek, dobrze czuje się w Łomży. - Zostałem świetnie przyjęty przez wszystkie osoby pracujące w ŁKS-ie. Otrzymałem świetne warunki do tego, żeby iść do przodu i się rozwijać - dodaje.
Sauczek ma nadzieję, że wraz z zespołem będzie to dobry sezon. - Mamy bardzo mocny zespół. Każdy mecz traktujemy jako finał, który trzeba wygrać. Mam nadzieję, że na koniec sezonu wszyscy wraz z kibicami będziemy świętować awans do drugiej ligi - mówi Cezary.
fot. Gosiewski Fotografia