W meczu 9. kolejki podopieczni Marcina Sasala z ŁKS-u Łomża podzielili się punktami z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, choć to goście pierwsi objęli prowadzenie.
Łomżanie rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem, już w 17. minucie wywalczyli rzut karny po faulu na Hubercie Antkowiaku. Niestety sam poszkodowany nie wykorzystał jedenastki, a bramkarz Lechii popisał się skuteczną interwencją. Niewykorzystana okazja mogła podłamać gości, jednak już w 50. minucie Dzięgielewski dorzucił piłkę w pole karne, a Antkowiak głową umieścił ją w siatce, dając ŁKS-owi prowadzenie.
Radość przyjezdnych nie trwała jednak długo. W 71. minucie gospodarze przeprowadzili składną akcję, którą skutecznym strzałem zakończył Tkaczyk, ustalając wynik spotkania na 1:1.
W końcówce meczu obie drużyny miały jeszcze swoje okazje. Dla ŁKS-u blisko zdobycia bramki był Gołoś po strzale głową oraz Dzięgielewski po dograniu Kosakiewicza. Z kolei Lechia szukała swoich szans głównie po dośrodkowaniach, jednak defensywa łomżan spisywała się solidnie.
fot. Rafał Lesicki