ŁKS 1926 Łomża odbił się od dna i zyskał kolejne punkty. Na wyjazdowym spotkaniu podopieczni trenera Ogrodzińskiego pokonali Wartę Sieradz 2:0. Utrzymanie w lidze nabiera więc realnych kształtów. Przed zawodnikami do końca sezonu pozostały trzy kolejki.
Dla obu drużyn mecz był kluczowy dla dalszej sytuacji w lidze. Zarówno ŁKS, jak i Warta mają nad sobą wizję spadku i muszą walczyć o każdy punkt. Przed spotkaniem faworytem byli łomżanie. W tabeli plasowali się na 13. pozycji, a rywale o trzy oczka niżej. W ostatniej rywalizacji pokonali Świt Nowy Dwór Mazowiecki, z kolei sieradzanie zaliczyli porażkę z Polonią.
Po tej kolejce sytuacja mocno się zmieni i biało-czerwoni odetchną z ulgą. Podniosą się w tabeli, ale wciąż będą musieli walczyć, aby niespodziewanie nie stracić wypracowanej pozycji. Dzisiejsze starcie pokazało, że potrafią być silni i zagrać dobry futbol. Obie bramki padły w drugiej połowie, jedna w 52. minucie z rzutu wolnego, druga też przed końcowym gwizdkiem – w 90. minucie. Bramki dla ŁKS zdobyli Marcin Świderski i Daniel Kacprzyk. Gospodarzom zabrakło skuteczności w obronie, ale zdarzyło im się za to doprowadzić do kilku ciekawych kontrataków.
ŁKS niewątpliwie ma się z czego cieszyć. Trzecie z rzędu zwycięstwo rozbudza nadzieje na bezpieczne utrzymanie. Trzeba jednak ponownie zmobilizować się do walki, bo kolejny rywal nie należy do najłatwiejszych. 3 czerwca na Z18 nasi podejmą lidera – Widzewa Łódź. Relacja live będzie dostępna na portalu www.mylomza.pl.