Zwycięstwem 5:1 zakończyło się rozegrane w środę w Szepietowie spotkanie 1/8 Okręgowego Pucharu Polski pomiędzy ŁKS-em 1926 Łomża a miejscową Spartą. Choć to gospodarze jako pierwsi objęli prowadzenie, to ostatecznie ŁKS nie pozostawił wątpliwości, która z drużyn zasługuje na awans.
ŁKS ostatnio już zdążył przyzwyczaić do tego, że pierwszy traci gola. Zdarzało się to w lidze, ze znacznie silniejszymi rywalami, zdarzyło i w pucharze, z dużo niżej notowaną Spartą. Prowadzenie dał miejscowym już w 7. minucie Emil Gołaszewski. ŁKS odpowiedział na to trafienie w 20. minucie golem Marcina Świderskiego, a po półgodzinie gry, za sprawą Marka Kaliszewskiego było już 2:1 dla biało-czerwonych.
Przy takim wyniku drużyny zeszły na przerwę, a po wznowieniu gry strzelali już tylko goście. Piłka znalazła drogę do siatki jeszcze trzykrotnie, po uderzeniach Rafała Grabowskiego, Michała Tarnowskiego i Damiana Gałązki.
Pewne i wysokie zwycięstwo ŁKS-u pozwoliło awansować do ćwierćfinału, gdzie nasi piłkarze spotkają się z jedną z drużyn: Olimpia Zambrów, Promień Mońki, Wigry II Suwałki, Ruch Wysokie Mazowieckie, KS Michałowo, Tur Bielsk Podlaski czyli zwycięzców pozostałych meczów 1/8.