Reklama

Łomżyniak poszkodowany w wypadku przez pijanego kierowcę [FOTO]

22/09/2017 08:15

47-letni mieszkaniec Łomży kierujący skodą i jego 58-letni pasażer zostali ranni w wypadku, do którego wczoraj doprowadził pijany kierujący bmw z powiatu ostrołęckiego. W zdarzeniu ucierpiał też 30-latek z Malborka, a doszło do niego na drodze nr 677 Łomża - Ostrów Maz. w miejscowości Gostery.

Jak podaje portal www.moja-ostroleka.pl, w wyniku wypadku do szpitala zabrane zostały trzy osoby. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, ale ostrołęccy policjanci szybko ustalili i zatrzymali mężczyznę w miejscu jego zamieszkania. Miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Do zdarzenia doszło w czwartek 21 września około godz. 13.00.

- Według wstępnych ustaleń, kierujący bmw jadąc od wsi Andrzejki w kierunku Pisk na skrzyżowaniu nie zastosował się do znaku stop, tym samym nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującemu toyotą około 30-letniemu mieszkańcowi Malborka, który poruszał się prawidłowo od strony Ostrowi Mazowieckiej w kierunku Łomży. Uderzenie bmw spowodowało zepchnięcie toyoty na przeciwległy pas ruchu i zderzenie się z jadącą z naprzeciwka skodą, kierowaną przez 47-letniego mieszkańca Łomży, który jechał z 58-letnim pasażerem - poinformował ostrołęcki portal asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Reklama

Kierowca bmw po zderzeniu szybko odjechał z miejsca wypadku. Wszyscy pozostali uczestnicy zostali zabrani do szpitali w Łomży, Ostrołęce oraz Ostrowi Mazowieckiej, byli trzeźwi. W wyniku zaistniałej sytuacji na miejscu już po chwili pojawił się kolejny patrol z ostrołęckiego wydziału ruchu drogowego, który szybko ustalił kierowcę bmw.

- Mężczyzna po krótkim czasie został zatrzymany w miejscu swojego zamieszkania, okazało się nim 49-letni mieszkaniec naszego powiatu. Szybko wyjaśniła się przyczyna ucieczki z miejsca zdarzenia, od mężczyzny wyraźnie było czuć alkohol. Badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad dwa promile alkoholu. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy, a on sam został osadzony w policyjnym areszcie - mówił oficer prasowy z KMP w Ostrołęce.

Reklama

Dalsze czynności pod nadzorem prokuratury prowadzą funkcjonariusze z ostrołęckiej komendy policji.

Źródło: www.moja-ostroleka.pl

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości