Spełnił się scenariusz "zapasowy", który pomimo porażki w dwumeczu barażowym o wejście do I ligi piłki ręcznej kobiet umożliwia drużynie GUKS "Dwójka" Łomża udział w rozgrywkach na tym poziomie. Wszystko zależy jednak od tego, czy "Dwójka" będzie miała pieniądze na grę w I lidze.
Piłkarki ręczne GUKS "Dwójka" wygrały z kompletem zwycięstw swoją grupę II ligi i w dwumeczu barażowym zmierzyły się z drużyną Sparty Oborniki. Pierwszy mecz wygrały u siebie 35:33, jednak w wyjazdowym rewanżu przegrały aż 42:13. To zamknęło drogę do I ligi, jednak jeszcze przed zakończeniem drugoligowych rozgrywek mówiło się, że być może I liga zostanie powiększona do 12 zespołów tak, aby każda z drużyn, która zwyciężyła w grupie II ligi mogła awansować. Tak właśnie się stało i łomżyńskie szczypiornistki stanęły przed szansą gry na zapleczu PGNiG Superligi Kobiet.
Czy tak się jednak stanie? Jedynym problemem "Dwójki" są finanse, a właściwie ich brak, który uniemozliwia start w pierwszoligowych rozgrywkach. Czy podczas dzisiejszej sesji problem ten zostanie rozwiązany i radni, na wniosek Prezydenta, przekażą "Dwójce" odpowiednie środki? Sytuacja jest analogiczna do przypadku ŁKS-u 1926 Łomża, który również oczekuje na dzisiejszą decyzję radnych. Przekonamy się już wkrótce, podczas sesji rady Miejskiej Łomży.