Na co dzień prognozują pogodę i ostrzegają przed groźnymi sytuacjami. Główny nacisk kładą na wyładowania atmosferyczne i to im poświęcają najwięcej uwagi. Mowa o "Polskich Łowcach Burz", którym udało się uchwycić zjawisko wędrujące przez okolice Łomży, Zambrowa, Ostrowi Mazowieckiej i Warszawy. Zarejestrowali piękne, ale równie niebezpieczne widoki.
Polscy Łowcy Burz, znani również jako Skywarn Polska, to kilku pasjonatów meteorologii, którzy na podstawie własnych badań, doświadczeń i obserwacji prognozuje pogodę. Ich fanpage na Facebooku ma ponad 200 tysięcy polubień, a użytkownicy chętnie słuchają ich przewidywań, a także przyglądają się uchwyconym przez nich zjawiskom.
Ich pasja nasączona jest adrenaliną. Nigdy do końca nie wiadomo co się wydarzy, a pogoda jest nieprzewidywalna. Podróżują po całej Polsce i natykają się na różnego rodzaju wyładowania. W tym tygodniu członkowie ekipy – Grzegorz Zawiślak i Krzysztof Piasecki pojawili się w naszym regionie. Obserwowali zjawisko przemieszczające się przez Łomżę, Zambrów, Ostrów Mazowiecką i Warszawę.
- W trakcie ponad 7-godzinnego pościgu udało się przechwycić prawoskrętną superkomórkę burzową z wydajną strefą opadów deszczu i gradu, dobrze rozwinięty wał szkwałowy liniowej formacji konwekcyjnej oraz izolowaną burzę z punktowym, w dodatku bardzo ładnie rozświetlanym przez wyładowania atmosferyczne rdzeniem opadowym – napisali na swoim profilu społecznościowym.
Efekt rzeczywiście robi wrażenie i przypomina kadr z filmu. Pogromcy burz wiedzą, jak radzić sobie w danej sytuacji meteorologicznej. Warto jednak pamiętać, że od nas, pogodowych laików, takie burzowe zjawiska wymagają szczególnej ostrożności.