To gratka dla prawdziwych pasjonatów łączenia kurpiowskiej kultury i tradycyjnego jedzenia- Skansen w Nowogrodzie wystawił do wynajęcia karczmę, znajdującą się w samym sercu muzeum. Na razie chętnych na wynajem nieruchomości nie ma, co może oznaczać możliwość sporych negocjacji cenowych.
- Prowadzenie restauracji w tym miejscu to trudy biznes- nie ukrywa Jerzy Jastrzębski, dyrektor Muzeum Północno- Mazowieckiego w Łomży, pod którego zarządem jest skansen. - Największą wadą tego miejsca jest brak pełnego zaplecza kuchennego. Potrawy można podgrzać, ale nie przygotować- mówi.
Dlatego idealny najemca powinien posiadać inny lokal gastronomiczny w pobliżu Nowogrodu, tak, by codziennie dowozić przygotowane w nim, świeże dania.
Karczma w skansenie kurpiowskim może być wynajęta na pięć miesięcy, od maja do końca września. Wtedy trwa sezon turystyczny i ruch w muzeum pod gołym niebem.
W środku mają zaś być podawane dania tradycyjne, związane z kulturą kurpiowską i regionem. Nie ma mowy o hamburgerach czy najpopularniejszej w Polsce kuchni włoskiej.
Ograniczenia w związku z usytuowaniem karczmy na terenie muzeum etnograficznego rekompensuje jednak klimatyczne, zabytkowe otoczenie. Skansen w Nowogrodzie, otwarty w 1927 roku, należy do dwóch najstarszych muzeów budownictwa ludowego w Polsce. Przeniesione tam budynki mieszkalne i użytkowe pochodzą głownie z XVIII i XIX wieku. Część powstała w pierwszej połowie ubiegłego stulecia.
Wysokość czynszu to, jak twierdzi Jerzy Jastrzębski, sprawa prywatnych ustaleń między Muzeum a najemcą, objęta tajemnicą handlową. Na razie jednak chętnych na wynajem obiektu brak, dzięki czemu negocjacje w sprawie opłat mogą być owocniejsze.