Jakub Maliszewski wystąpił na gali Fight District 3 przed własną publicznością
23-letni podopieczny Macieja Tercjaka zmierzył się z Ernestem Mroczkiem z Lublina. Pojedynek odbył się w formule bokserskiej do 75 kg i został zakontraktowany na trzy rundy po trzy minuty. Zawodnik Hunter Kickboxing Łomża walczył przed własną publicznością, co wiązało się dla niego z dodatkowymi emocjami.
Maliszewski przed walką zaznaczał jednak, że sportowo nie traktował tego starcia jako największego wyzwania w swojej karierze.
Nie uważałem, żeby było to większe wyzwanie niż walki, które stoczyłem do tej pory. Walczyłem już w finałach mistrzostw Polski. Jedyną różnicą było to, że po raz pierwszy wystąpiłem przed własną publicznością. Byłem przygotowany jak nigdy i gotowy na każde wyzwanie - mówił zawodnik.
Reklama
Walka potoczyła się po myśli rywala. Zawodnik Motoru od początku prezentował się nieco lepiej. Maliszewski bardzo szybko został naruszony. Ernest Mroczek wygrał w pierwszej rundzie. Reprezentant Hunter Kickboxing Łomża był trzykrotnie liczony. Sędzia był zmuszony do liczenia. Walka trwała zaledwie dwie minuty.
Niestety.