Trener i organizator wydarzeń sportów walki z Łomży został wyróżniony przez Polski Związek Kickboxingu. Nagroda dla Macieja Tercjaka jest wyrazem uznania za jego działalność, zaangażowanie oraz wkład w rozwój kickboxingu w regionie.
Tercjak to postać doskonale znana środowisku sportów walki. Jako zawodnik przez 23 lata rywalizował na matach, a dziś z powodzeniem działa jako trener oraz organizator wydarzeń. Jednym z najważniejszych projektów, za który odpowiadał, była gala Fight District 3, która odbyła się na stadionie miejskim w Łomży i zakończyła się dużym sukcesem sportowym oraz organizacyjnym.
Teraz jego praca została oficjalnie zauważona przez Polski Związek Kickboxingu. Wyróżnienie wręczono z inicjatywy związku, na czele którego stoi prezes Grzegorz Wrzesień.
- Chciałbym serdecznie podziękować za docenienie mojej pracy i wręczenie symbolicznej nagrody. Cieszę się, że moja praca jest zauważalna i doceniana. Czasami ta droga jest wyboista i praktycznie nigdy nie jest usłana różami, ale tak właśnie wygląda droga wojownika, którą wybrałem jako siedmioletnie dziecko - mówi.
Jak podkreśla trener Hunter Kickboxing Łomża, jego sportowa droga trwa już ponad trzy dekady. Po latach spędzonych jako zawodnik postawił na szkolenie kolejnych pokoleń oraz budowanie wydarzeń, które promują sporty walki.
- Przez lata byłem zawodnikiem, a od dwóch lat działam na pełen etat jako trener i organizator. Wciąż walczę i mierzę się z trudnościami. Nie tylko swoimi, ale również moich zawodników oraz problemami natury organizacyjnej. To jest równie trudne, bo nie wszystko zależy tylko ode mnie - zaznaczył Tercjak.
Organizator Fight District podkreśla jednak, że otrzymane wyróżnienie nie jest dla niego końcem drogi, lecz kolejnym etapem.
- To nie jest podsumowanie, a dopiero początek czegoś. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać za kilka lat. Jedno wiem, walczę dalej - dodał.
Reklama
Maciej Tercjak podziękował również wszystkim osobom, które pomogły przy organizacji ostatniej edycji Fight District oraz tym, którzy wspierają go w życiu prywatnym. Jak zapowiada, kolejne sportowe wyzwania dopiero przed nim.