Reklama

Martyna, Kornelia i Wiktoria biegały u boku mistrzyni olimpijskiej!

W miniony weekend Stadion Orła Warszawa stał się areną wyjątkowych emocji sportowych. Podczas Finału Warszawskiej Ligi Lekkoatletycznej 25. kibice mogli nie tylko podziwiać świetne występy młodych polskich lekkoatletów, ale także zobaczyć na bieżni dwukrotną mistrzynię olimpijską - Shaunae Miller-Uibo z Bahamów.

Doskonałe występy zanotowały zawodniczki trenera Andrzeja Korytkowskiego. Na dystansie 400 metrów zwyciężyła Martyna Krawczyńska z czasem 57,55 s, tuż za nią na mecie zameldowała się Wiktoria Stefańska z wynikiem 58,02 s. Obie zawodniczki poprawiły swoje rekordy życiowe, co potwierdza ich znakomitą formę.

Na 1500 metrów triumfowała wracająca po kontuzji Kornelia Rusiłowicz, uzyskując czas 4:39,12 s. W rywalizacji mężczyzn na tym samym dystansie drugie miejsce zajął Konrad Zaleski, który finiszował z wynikiem 4:06,98 s.

Reklama

Niewątpliwie największą sensacją zawodów był start Shaunae Miller-Uibo - jednej z najwybitniejszych sprinterek świata, dwukrotnej złotej medalistki olimpijskiej na 400 metrów (rekord życiowy: 48,36 s) i czterokrotnej medalistki Mistrzostw Świata. Powracająca po przerwie macierzyńskiej zawodniczka wystartowała na 100 metrów, odnosząc pewne zwycięstwo, czym wzbudziła ogromny entuzjazm wśród publiczności oraz młodych lekkoatletów.

Obecność światowej klasy gwiazdy na lokalnych zawodach to niecodzienna okazja do rywalizacji i inspiracji dla młodych sportowców. Finał Warszawskiej Ligi Lekkoatletycznej 25. z pewnością przejdzie do historii jako wydarzenie wyjątkowe - zarówno pod względem sportowych wyników, jak i niezapomnianych emocji.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości