Reklama

Mieszkańców odwiedziły diabły i anioły- galeria FOTO

30/01/2012 15:51

Anioły, śmierć z kosą, koza i diabły- bez tych postaci nie może istnieć prawdziwa grupa kolędników. Zwyczaj kolędowania, jeszcze kilkadziesiąt lat temu obecny w całej Polsce, dziś przetrwał w niewielu miejscowościach. W ostatnim tygodniu stycznia grupa kolędników, wskrzeszona przez Szkolne Koło Teatralne "Chochliki", odwiedziła mieszkańców Sławca oraz miejscowości Grzymały Nowogrodzkie i Grądy Nowogrodzkie.

- Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kolędowanie było jedną z najpiękniejszych naszych rodzimych tradycji, radosnym i barwnym zwyczajem, niosącym domownikom świąteczno-noworoczne życzenia, które były przyjmowane jako pomyślna wróżba urodzaju i powodzenia w nadchodzącym roku- mówią Jadwiga Sosnowska i Jacek Sokołowski, nauczyciele ze Szkoły Podstawowej w Sławcu, opiekujący się "Chochlikami". - Teraz, w naszym regionie tylko w nielicznych miejscowościach chodzą prawdziwi kolędnicy z szopką, kozą czy gwiazdą.

Szkolne Koło Teatralne "Chochliki" tradycję kolędowania stara się przywrócić już od dziewięciu lat. Kolędowanie rozpoczynają pod koniec stycznia.

Reklama

- We wsiach w gminie Nowogród pojawia się kilkunastoosobowa grupa kolędników z gwiazdą. Wśród nich są figlarne diabły, rozbrykana koza, śmierć z kosą oraz dobre anioły. Kolędnicy chodząc od domu do domu, zwiastują dobrą nowinę, niosą radość domownikom oraz składają noworoczne życzenia- opowiadają opiekunowie zespołu teatralnego.

Dzieci doświadczają bardzo życzliwego przyjęcia przez mieszkańców.

- Kolędnicy obdarowywani są zarówno słodyczami jak i drobnymi kwotami pieniężnymi. Z łezką w oku przyjmują ich najstarsi mieszkańcy, którzy przy okazji odwiedzin tej wesołej gromadki wspominają swoje dzieciństwo i młodość- dodaje Jadwiga Sosnowska.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości