W rolę Mikołaja wcielił się członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek, który odwiedził z prezentami dzieci na oddziałach dziecięcym i noworodkowym. Zapewnił on również, że łomżyński szpital funkcjonuje normalnie i nie grozi mu zamykanie oddziałów ani wstrzymywanie przyjęć.
Co roku z okazji mikołajek łomżyński szpital odwiedza świąteczny brodacz, który obdarowuje dzieci i młodzież drobnymi upominkami. W tym roku w rolę Mikołaja wcielił się członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek.
- Dzieci w całym regionie oczekują na Mikołaja, którego rokrocznie organizuje Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego. Członkowie zarządu rozjeżdżają się po szpitalach i symboliczne prezenty przekazują naszym dzieciom. Myślę, że dzieci będą z tych prezentów zadowolone- powiedział Jacek Piorunek.
Reklama
Dla obdarowanych był to zaskakujący i miły gest, który sprawił, że pobyt w szpitalu był radośniejszy, a także pozwolił im odczuwać magię zbliżających się świąt.
- Nie spodziewałam się. To bardzo miły gest- powiedziała Julia, jedna z pacjentek. – Myślę, że to bardzo fajna niespodzianka- dodała Sandra, jej sąsiadka z pokoju.
Radość i uśmiech na twarzach najmłodszych były największym prezentem dla lekarzy i osób zarządzających szpitalem.
Pomimo przedświątecznej atmosfery nie zabrakło również trudniejszych tematów. W całej Polsce w ostatnim czasie dochodzi do zamykania szpitalnych oddziałów, wstrzymywania przyjęć i odwoływania zaplanowanych zabiegów. Ostatnio doszło do tego w szpitalu w Ostrołęce.
Władze samorządowe zapewniły, że w przypadku łomżyńskiej placówki nie ma takiego ryzyka.
- Szpital Wojewódzki w Łomży funkcjonuje normalnie. Nie zawieszamy żadnych usług, jeśli chodzi o funkcjonowanie szpitala. Wręcz przeciwnie, w tych szpitalach, w których te usługi są zawieszane u nas będą zrealizowane. Tutaj otrzymają Państwo taką pomoc, jaka będzie wymagana- zapewnił Jacek Piorunek- wskazując, że w przyszłym roku inwestycje szpitala wyniosą 130 milionów złotych.
Dyrektor Dariusz Domasiewicz zapewnił, że problemy, z którymi mierzą się inne placówki, nie dotyczą łomżyńskiej placówki.
- Łomży nie grozi to nigdy, dopóki ja tu będę dyrektorem dlatego, że najważniejszy jest pacjent i jego tak naprawdę nie interesują moje rozliczenia z NFZ. To są nasze branżowe tematy i nie chcemy wciągać pacjentów w takie wydarzenia- wskazał Dariusz Domasiewicz.