- Podmioty grupy Mlekovita nie wykorzystały i nie korzystają do produkcji swoich wyrobów z soli wypadowej- poinformował w specjalnie wydanym oświadczeniu Janusz Związek, Główny Lekarz Weterynarii. Przed oskarżeniami broni się także firma JBB. Do tej pory w naszym regionie służby weterynaryjne i sanepid zebezpieczyły blisko 30 ton szkodliwej soli. Wykryto ją w 25 zakładach działających w regionie.
Z informacji przekazanych przez Głównego Lekarza Weterynarii wynika, że produkty wysokomazowieckiej Mlekovity są bezpieczne.
"Wyżej wymieniona informacja potwierdzona została kontrolą Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wysokiem Mazowieckiem, który na podstawie analizy dokumentacji zakładowej (faktury zakupu) (...) poinformował Głównego Lekarza Weterynarii o tym, iż do produkcji nie użyto kwestionowanej soli wypadowej"- czytamy w oświadczeniu.
Józef Białowąs, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ostrołęce dementuje zaś informacje, jakoby sól techniczna znajdowała się na terenie zakładów JBB z Łysych. Komunikat przygotowany przez Białowąsa nie zawiera zastrzeżeń co do działalności potentata mięsnego.
Program "Uwaga", wyemitowany wczoraj w stacji TVN sugeruje jednak, że JBB korzystało z soli wypadowej, w dodatku za wiedzą kierownika zakładu. Sól, według stacji dostarczana była przez jedną z łomżyńskich firm, powiązaną rodzinnie z właścicielem zakładu JBB w Łysych.
Do tej pory w naszym regionie zostało zabezpieczone 30 ton soli niewiadomego pochodzenia. Została ona znaleziona w 25 zakładach spożywczych.