Reklama

Młody mężczyzna zginął w wypadku

19/05/2016 10:03

Młody mężczyzna kierujący BMW zginął na miejscu w wypadku, do którego doszło minionej nocy. Z nieustalonych na razie powodów auto zjechało do rowu, dachowało i uderzyło w drzewo. Kierowca miał 25 lat. Szczegółowym wyjaśnieniem przyczyn tragedii zajmują się teraz policjanci.

Wczoraj tuż przed północą dyżurny wysokomazowieckiej Policji został poinformowany o wypadku na drodze krajowej nr 66 w okolicach miejscowości Wyliny Ruś w gminie Szepietowo. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci. Z ich wstępnych ustaleń wynika, że 25-letni kierowca bmw, jadąc w kierunku Szepietowa, na łuku drogi zjechał do rowu, gdzie samochód dachował i uderzył w drzewo.

Dotychczasowe informacje wskazują, że kierujący podczas zdarzenia wypadł z pojazdu, a następnie został nim przygnieciony. Mężczyzna zginął na miejscu.

Reklama

Wysokomazowieccy policjanci szczegółowo wyjaśniają teraz przyczyny i okoliczności tego tragicznego wypadku.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości